Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 12.02.2003 16:13

Dzisiejsza sesja do nazbyt interesujących nie należała. Zakres wahań

wynoszący raptem 10 pkt mówi chyba sam za siebie. Tworzenie skomplikowanych

analiz na bazie takich danych jest raczej mało przydatne.

Zaczęło się spokojnie i tak skończyło. Dzisiejszy spadek można uznać jako

kontynuację wczorajszego osłabienia w drugiej części sesji. Spodziewałem

Reklama
Reklama

się, że zakończy się on na 50% lub 61,8% zniesieniu poprzedniego wzrostu (z

1073 do 1113). Gdyby tak się stało można by założyć, że mieliśmy korektę

korekty i możliwy byłby wzrost nawet w okolice luki bessy (1135). Niskie

otwarcie od razu zasygnalizowało, że poziom 50% się sprawdzi. Należało

liczyć na 1088 pkt wykres.gif W tych okolicach przebiegała krótka linia

trendu wzrostowego. Zatem mieliśmy poziom ewentualnego zatrzymania spadku.

Reklama
Reklama

faktycznie, pierwsza fala zatrzymała się 1 pkt niżej, na 1087 i po małym

odbiciu rozpoczęliśmy konsolidację. Scenariusz zaczął się powoli realizować.

Podaż już nie przyciskała. Było dość nudno, a czas urozmaicił nam chat z

minfinem. Wiele nowego się nie dowiedzieliśmy, ale między 12:00, a 13:00

było się czym zająć. Po jakimś czasie podaż zrobiła się bardziej aktywna i

odnotowaliśmy nawet nowe (i jak się później okazało ostateczne) minimum na

Reklama
Reklama

1086 pkt. Nie było jednak paniki sprzedaży i kurs szybko powrócił w okolice

poprzedniej konsolidacji. Ponownie okazało się, że poziom 1088 pkt

faktycznie jest wystarczającym do zatrzymania spadków. Ten fakt sprawił, że

coraz większa liczba inwestorów postanowiła ponownie zagrać na zwyżkę. W

efekcie w końcówce sesji przeważył popyt. Stąd stosunkowo dobre zamknięcie

Reklama
Reklama

notowań Kontrakty01.gif Wprawdzie w porównaniu do dnia wczorajszego mamy 2

pkt straty, ale świeczka na kontraktach ma dolny cień, który obrazuje

przewagę popytu w końcowych minutach sesji.

Niby wszystko byłoby w porządku, a realizacja scenariusza wzrostu w jak

najlepszym porządku, gdyby nie jeden niepokojący fakt. Wspomniana poprawa w

Reklama
Reklama

końcówce dotyczyła właściwie tylko kontraktów. Na rynku kasowym wstrzymano

się dziś z inwestycjami. Najprawdopodobniej powodem było oczekiwanie na

wyniki PEO. Zważywszy na ostatnie obniżki prognoz, inwestorzy nie ryzykowali

własnych pieniędzy. PEO nie było dziś w najlepszej formie. Notowania tej

spółki skończyły się na -2,6%. To nie pozwoliło na wzrost indeksu

Reklama
Reklama

Indeks01.gif Świeczka dzienna na WIG20 jest znacznie brzydsza i nie pozwala

na optymizm. Jednak tak naprawdę, o tym, która ze stron wygra, czy

optymistyczni gracze na kontraktach, czy też bardziej pesymistyczni na

kasowym, zadecydują wyniki banku (do chwili pisania tego komentarza nie

opublikowane). KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama