Prawdopodobnie popyt ze strony zamykających krótkie pozycje doprowadził do zdecydowanego zwrotu w górę. W ciągu kilkudziesięciu minut indeksy odrobiły całe wcześniejsze straty (przed zwrotem w górę spadki sięgały 1,5%). Na wykresach indeksów utworzyły się świece z długimi dolnymi cieniami. A ponieważ znalazły się one na dole obecnego trendu spadkowego są spore szanse, że będą zapowiedzią krótkoterminowego odreagowania. Szanse na takie odreagowanie stwarza też atmosfera w handlu posesyjnym. Po sesji Dell opublikował zgodne z oczekiwaniami wyniki. Jednocześnie przedstawił dość optymistyczne prognozy wzrostu sprzedaży - w stosunku rocznym ma rosnąć o 25%. W handlu posesyjnym akcje Dell`a zyskały 3% a AHI wzrosło o 0,68%. Dzisiaj istotne dla rynku będą dane dotyczące dynamiki produkcji przemysłowej i nastrojów konsumenckich.
Zamknięcie w USA powinno mieć lekko pozytywny wpływ na nasz rynek. Większego optymizmu nie należy jednak oczekiwać, ponieważ nasz rynek już wczoraj odbicie w USA w dużej mierze zdyskontował. Poza tym opublikowane po zakończeniu wczorajszej czy przed dzisiejszą sesją wyniki naszych spółek żadnych pozytywów nie niosą. Poprawa na zachodzie może zatem w niektórych przypadkach zostać wykorzystana do dystrybucji akcji. Najważniejszym oporem dla WIG20 na dzisiaj jest 1125 pkt (połowa czarnej świecy z 4 lutego). Najbliższe wsparcie to poziom wczorajszego zamknięcia - 1110 pkt. Całkiem możliwe, że większa część zakresu dzisiejszych wahań zamknie się właśnie w tym przedziale. W krótkim terminie pozostają jednak szanse na ruch do 1140 pkt.