Na konferencjach prasowych Computerland i BPH-PBK dwoją się i troją, by
zatrzeć smród po wynikach i by inwestorzy/dziennikarze uwierzyli w piękne
wizje dynamicznego wzrostu sprzedaży, zwiększania dywidend (z czego ?), i
wzrostu zysków w kolejnym roku. Tylko mało kto w to wierzy. Już nawet nie
chodzi o nierzetelne często szastanie obietnicami, by poprawić swój i firmy