Reklama

Konferencje zapachowe

Publikacja: 14.02.2003 12:01

Na konferencjach prasowych Computerland i BPH-PBK dwoją się i troją, by

zatrzeć smród po wynikach i by inwestorzy/dziennikarze uwierzyli w piękne

wizje dynamicznego wzrostu sprzedaży, zwiększania dywidend (z czego ?), i

wzrostu zysków w kolejnym roku. Tylko mało kto w to wierzy. Już nawet nie

chodzi o nierzetelne często szastanie obietnicami, by poprawić swój i firmy

Reklama
Reklama

wizerunek, ale choćby o to, że w tej chwili nawet przy jak najlepszej woli

zarządów, nie są oni wstanie przewidzieć ani koniunktury

bankowej/gospodarczej, ani efektów wchodzenia polski do UE, czy rozpoczęcia

programu offsetowego. Oczywiście wszystko ma pomóc, ale rzeczywistość prawie

3 lat bessy pokazuje, że często coś staje na przeszkodzie. Jak zwykło się

później mówić - "wina rynku". Tak więc obie spółki uwiły sobie gniazdko na

Reklama
Reklama

sporych minusach i popytu trzeba szukać ze świecą. Na reszcie spółek mocno

spadła aktywność i od prawie godziny idziemy w bok w bardzo wąskim

zakresie. Dax wrócił na poranne +50 pkt tak jak amerykańskie kontrakty., Bux

jednak dalej -1%.. Na kontraktach wyraźna przewaga w ofertach sprzedaży, ale

zawsze powtarzam, że to robi tylko wrażenie, a nie ustala kursy. Dopiero

nowe minima lub powrót indeksu na plusy dadzą większy ruch. Nie wycofywałbym

Reklama
Reklama

się z możliwości testowania luk bessy. 07 08 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama