Trudno w tej chwili odpowiedzieć na pytanie, czy to już koniec korekty, czy też jest szansa na jej kontynuację. To wszystko zależy od utrzymania poziomu 1098 pkt. przez WIG20. Dzieli nas od niego kilka punktów i wszystko może się jeszcze stać. Stawianie w tej chwili jednoznacznej diagnozy byłoby przedwczesne. Trzeba czekać na zamknięcie. Biorąc pod uwagę wczorajszy nieudany test 1112 pkt. można przypuszczać, że dzień zakończymy spadkiem, ale czy ten spadek będzie miał konsekwencje w perspektywie przyszłotygodniowych notowań zależy właśnie od poziomu zamknięcia. Przekroczenie 1098 pkt. będzie zapowiedzią ataku na lukę hossy pomiędzy 1061-75 pkt.
Dziś najgorzej wypadają Amica, tracąca blisko 7% i Computerland, zniżkujący o ponad 5%. O ponad 2% spada BPH PBK, ale w jego przypadku dość małe są obroty. Ale bardzo ważny bój toczy się na pekao, gdzie na poziomie wsparcia przy 84,90 zł pokazały się duże obroty. Gdyby zostało ono przełamane kurs będzie spadał do ubiegłorocznego dołka. Sukces kupujących byłby ważnym pozytywnym sygnałem.
W tle notowań mamy oczekiwanie na dzisiejszy raport w sprawie Iraku, a także istotne dane z USA. O 15.15 zostanie podana styczniowa produkcja przemysłowa. Według analityków wzrosła ona o 0,3%. Potem o 15.45 zostanie opublikowany wstępny odczyt indeksu nastrojów Uniwersytetu Michigan za luty. Oczekuje się, że nie ulegnie on większym zmianom i wyniesie 81,9-82,5 pkt. wobec styczniowych 82,4 pkt. Na razie kontrakty na amerykańskie indeksy nie zmieniają swoich wartości. Wygląda, że dziś wszystko rozstrzygnie się w końcówce sesji.