Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 14.02.2003 15:24

Przyznam, że z rana byłem sporym optymistą. Robiący wrażenie odwrót w

Stanach i jeszcze lepsze notowania posesyjne (kontrakty amerykańskie choć na

minusach, uwzględniając różnicę do wartości teoretycznej pokazywały wzrosty)

zapewniały z rana wzrosty w Eurolandzie. Nasz rynek niezależnie czy w

dłuższym terminie słusznie, czy wręcz śmiesznie, z reguły takim nastrojom

Reklama
Reklama

bezwiednie się poddaje. Tym razem jednak kubeł zimnej wody z dwóch spółek

bardzo szybko stłumił poranny optymizm.

Rozczarowanie słabszym wynikiem Computerlandu można było jeszcze ścierpieć

(2% udziału w indeksie), ale gdy doszedł do tego jeszcze BPH (9% udziału),

podający słaby wynik i tworzący spore rezerwy, a jeden z serwisów na parę

minut puścił "stary" alarm antyterrorystyczny w USA, to na rynku optymizm

Reklama
Reklama

zaczął uciekać jak powietrze z przekutego balonika (spekulacyjnego). Na

otwarcie nie wszyscy

jeszcze stracili zapał do kupna i zaczęliśmy 1118 pkt. To jednocześnie maks.

dzisiejszej sesji, psujący nie tylko wygląd dziennej świeczki, ale też

generujący fałszywy sygnał wybicia z ostatniej konsolidacji. Tak wysokie

otwarcie po wspomnianych wiadomościach szybko zachęciło część inwestorów do

Reklama
Reklama

wyjścia z długich i mieliśmy zjazd aż 11 pkt. Na początek nieco

niezasłużony,

ale małe oferty kupna i desperacja w zamykaniu pozycji stworzyły wybuchową

mieszankę.

Wraz z otwarciem kasowego rozpoczęło się osuwanie, a motorem spadków były

Reklama
Reklama

oczywiście dwie wspomniane spółki. Reszta rynku byłą trochę dziś uśpiona.

Przy 1101 indeks znalazł wsparcie i chyba ten poziom zatrzymał dzisiaj

spadki nie przypadkiem. Indeks01.gif Kontrakty zatrzymały się na 1100 pkt.

Kontrakty01.gif

Po lekkim odbiciu mieliśmy już mały dramat. Tym razem nie byków, ale

Reklama
Reklama

aktywności. Rynek dosłownie zamarł i konsolidacja/marazm przedłużyła się

niemal do końca sesji. Była chwila refleksji, by zastanowić się nad

dzisiejszym niespełnionym marzeniu wzrostowej sesji. O spółkach już

wspomniałem, ale patrząc na giełdy Eurolandu wygląda na to, że nie tylko to

ciągnęło dzisiaj nasz rynek na południe. Dax niemal całą sesję krążył +1,5

Reklama
Reklama

do +2,0% ale chyba nie to przykuwało uwagę inwestorów. USA dla nas świetnie,

Japonia wzrost po zaskakującym PKB (+0,5 vs prognozy -0,3%), zachód na

plusach .... a węgierski rynek z każdą minutą także pogłębia spadek

dochodząc po

południu do prawie 2% spadku. Tak samo słabiutko zachowywał się z początku

czeski parkiet. W pierwszej części sesji te indeksy były niemal identycznie

jak nasz WIG20 -0,66%. Widać nastrój na zachodnich giełdach to nie wszystko.

Zresztą jak pokazały niektóre całe długie miesiące, nasz rynek potrafiłby

rosnąć wbrew światowym giełdom. Nie potrafi jednak rosnąć wbrew woli

zarządzających funduszami. Ci dzisiaj nie dali się wciągnąć w naśladowanie

odbicia na zachodnich rynkach, zdając sobie zapewne sprawę, że to jedynie

odbicie. Ja ich rozumiem, ale nie rozumiem skąd ta nagła mądrość rynku ? ;-)

Marazmem doszliśmy już niemal do końca sesji. Zamknięcie 1111 pkt. na pewno

nie wywołuje euforii, ale plusy na dzisiaj to było minimum przyzwoitości,

byśmy nie zwątpili w próbę ataku na luki bessy. Dane w USA na koniec sesji

nie zmieniły za bardzo obrazu rynku. Powtarzać poprzednich komentarzy nie

będę, a warto może dodać jedynie wartości indeksów składających się na

indeks nastroju. Ocena bieżącej sytuacji spadła z 97,2 do 95,3, a

oczekiwania z 72,8 do 68,8. Trudno by było inaczej, gdy zbliża się wojna,

telewizje ostrzegają przed terrorystami, a z akcyjnego portfela niemal

codziennie w tym roku znikają kolejne dolary. Poziom indeksu nastroju jest

najniższy od ponad 6 lat, a indeks oczekiwań od ponad 10. Na dzisiaj liczy

się oczywiście ty

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama