Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 17.02.2003 07:43

Dawno nie było tak świetnej sesji w USA. Powody oczywiście się znajdą, ale

takie zachowanie rynku bardziej wynikało z czwartkowego odwrotu na dużym

obrocie, niż z jakiejkolwiek wypowiedzi Blixa, czy wyników Dell"a (+10% w

piątek). Już po półtorej godzinie sesji w trakcje wypowiedzi Blixa indeksy

atakowały linię trendu, ale później w samo południe wróciły jeszcze raz na

Reklama
Reklama

czwartkowe zamknięcie, skąd rozpoczęły systematyczny wzrost łamiąc już tym

razem linie trendu. Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif Dow wzrósł ponad 2%,

Nasdaq aż +2,56% co wynika ze wzrostu Dell"a i naśladującego go IBM i

Hewlett

Packard.

Na dane makro mało kto zwracał uwagę. Dane o produkcji przemysłowej były

Reklama
Reklama

lepsze, choć dochodziła jeszcze rewizja za poprzedni miesiąc. Z kolei indeks

nastroju konsumentów był gorszy od prognoz (nowe minima), ale można było się

tego spodziewać po ostatnich wydarzeniach. Teoretycznie głównym wydarzeniem

był raport Blixa, ale jak został zignorowany opisałem już wczoraj w

Weekendowej. Taka reakcja na tak przedstawiony raport ? Pewnie 90%

inwestorów spodziewałoby się sporej przeceny, przynajmniej tak to

Reklama
Reklama

funkcjonowało przez ostatnie tygodnie. Teraz nagle oczekiwania rynku

zmieniły się o 180 stopni i opóźnianie wojny jest niby dla rynku korzystne.

Jawna bzdura, ale nastroje na piątek były bardzo bycze i nic nie mogło tego

zmienić. To nic innego jak efekt czwartkowego przesilenia. Jednak skoro

teraz opóźnienie wojny ma rzekomo rynkom pomagać, to światowe protesty w

Reklama
Reklama

sobotę mogą tylko dodać rynkom optymizmu, bo społeczny sprzeciw przeciw

wojnie efekt końcowy zapewne będzie mieć mizerny, ale jego skala na pewno

zrobiła wrażenie. (złoto w Azji spadło aż 10$, choć połowa strat już

odrobiona) Taka jeszcze ciekawostka - dzisiaj w "Der Spiegel" ukaże się

sondaż pokazujący największe zagrożenie dla pokoju światowego. Wygrały --->

Reklama
Reklama

Stany Zjednoczone. 53% ankietowanych Niemców wybrało właśnie USA, 28% Irak,

tylko 9% wskazało Koree. Ciekawe co sądzi Świat Arabski ? .....

Dzisiaj sesji w USA nie ma (Święto Prezydentów) co ma swoje dobre i złe

strony. Po tak dobrej amerykańskiej sesji i zamknięciu na maksie

nastroje dla Eurolandu są świetne (choć Dax.gif już w piątek +4,66%). Będzie

Reklama
Reklama

to ułatwiało naszym funduszom wyciąganie rynku. Zaczynamy więc wzrostem,

który docelowo powinien osiągnąć lukę bessy. Z kolei negatywne będzie to, że

brak amerykańskiej sesji spowoduje mizerne obroty. Zresztą to samo może być

we wtorek, bo nie będziemy mieli na co

reagować. W takich warunkach, najprawdopodobniej przy obrotach poniżej 100

mln, zachowanie rynku nie będzie zbyt wiarygodne i równie dobrze przy

zwiększeniu aktywności sytuacja może się dynamicznie zmienić.

Jeśli chodzi o wyniki po piątkowej sesji, to KGHM podał 48,3 mln zysku.

Wyniki

teoretycznie świetne. Dlaczego tylko teoretycznie ? Bo KGHM nie utworzył

jeszcze rezerw na Dialog. Gdyby to zrobił to zapewne wynik byłby taki sam,

ale z przeciwnym znakiem (wtedy zgodny z prognozami). Na tyle właśnie można

szacować konieczne rezerwy,

ale kto to wie... Trudno więc przewidzieć reakcję inwestorów na tak podane

wyniki. Znając nasze OFE i pierwsze opinie (nie uwzględniające braku rezerw,

ale za to prognozy z tymi rezerwami) to będzie do góry. Do dołu za to będzie

BSK, który jako kolejny bank ogromnie rozczarował. Zamiast zysku 50 mln w

czwartym

kwartale była strata 29,4 mln. Będzie bolało, ale na kontrakty wpływu to nie

ma. Dzisiaj wyniki opublikowała Agora - zysk 2,1 mln. Bardzo różne spotkałem

prognozy i to raczej ich dolny pułap, ale biorąc pod uwagę skalę ostatniej

przeceny i ostrzeżenia prezes Rapaczyńskiej to są raczej neutralne wyniki.

Odnośnie spółek to wspomnę jeszcze

o wość mocny opór 1130-35 który poprzednim

razem testowany był dopiero gdy indeks zamknął już lukę bessy. Do ostatniego

szczytu indeks ma ponad 30 pkt., a kontrakty do zamknięcia luki 24 pkt.

Pomimo świetnej sesji w USA bardzo ciężko będzie dzisiaj atakować te

poziomy. Sporo zależałoby od obrotu w pierwszej części sesji, ale dzisiaj ze

względu na święto w USA aktywność będzie trochę wypaczona. Oczywiście

pamiętam piątkowe zachowanie rynku, gdy poranny optymizm przełożył się

jedynie na dobre otwarcie. Jednak brak sesji w USA obniży także emocje, więc

dzisiaj nie spodziewałbym się ani jakiegoś euforycznego otwarcia, ani tego,

że będzie

ono maksem sesji. Zamknięcie luk bessy na przyzwoitym obrocie podtrzyma mój

optymizm, zamknięcie sesji na minusie kazałoby zastanowić się nad jego

podstawami. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama