Spadki w Stanach, spadki w Azji, spadki na kontraktach amerykańskich i
otwarcia na minusach uniknąć nie sposób. Po wczorajszym zamknięciu 1091 pkt.
zaczynamy na 1084 pkt. przy obrocie 401 szt., ale od razu posypała się
następna lawina podaży do 1081
Do ostatniego dołka, będącego dolnym ograniczeniem ostatniej konsolidacji