Po sesji istotnych zmian nie było - AHI wzrosło o 0,06%. Dzisiaj nieco istotniejszy wpływ na rynek mogą mieć dane dotyczące zamówień na dobra trwałego użytku. Jeżeli byłyby wyższe od oczekiwań mogłyby się stać pretekstem do odbicia. W perspektywie najbliższych sesji mimo wszystko bardziej prawdopodobne jest odbicie niż kontynuacja spadków. Rynek jest bowiem silnie wyprzedany a obroty na spadkach nie są wysokie. Potrzebny jest tylko pretekst do odbicia.

Zakończenie w USA nie powinno w istotnym stopniu wpłynąć na nasz rynek. Wczoraj aktywność podaży była bardzo niska. Można przypuszczać, że i dzisiaj będzie podobnie. Nastroje na rynku wciąż są kiepskie, ale ci którzy myślą o sprzedaży akcji prawdopodobnie dadzą na najbliższych sesjach rynkowi nieco odetchnąć a sprzedaż będą próbowali przeprowadzić z nieco wyższego poziomu cenowego. W takiej sytuacji jest bardzo możliwe, że rynek w najbliższych dniach nieco odbije. Technicznych powodów niestety wielu nie ma. Lekkie pozytywy to dolny cień wczorajszej świecy oraz wyprzedanie na najszybszych wskaźnikach (oscylator stochastyczny). Najważniejszym w krótkim terminie oporem jest linia pociągnięta ponad wierzchołkami świec z 3 i 17 lutego - aktualnie przebiega na 1125 pkt a opada w tempie 1 pkt na sesję.

Dzisiejsze notowania prawdopodobnie rozpoczną się blisko wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie sesji może dojść do lekkiego osłabienia. W dalszej części bardziej możliwy jest wzrost. Najważniejsze na dziś wsparcie to 1080 pkt (wczorajsze minimum) a pierwszy opór to 1094 pkt (połowa czarnej świecy z wtorku). Aktywność w trakcie całej sesji prawdopodobnie będzie niska.