Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 28.02.2003 17:05

Na dzisiejszej sesji atrakcji było sporo mimo, że może na wykresie tego nie

widać. Po porannych wahaniach, gdy przyszła pora na codzienną porcję

marazmu, umilał nam czas nasz Minister Finansów. W południe trwała bowiem

konferencja prasowa Minfina w sprawie szczegółów propozycji dotyczących

reformy finansów publicznych. G. Kołodko z wrodzoną skromnością nazwał swoje

Reklama
Reklama

propozycje "Programem Naprawy Finansów Rzeczypospolitej". Tak naprawdę

szczegółów nadal nie znamy, a jedynie zapoznaliśmy się z wariantami wzrostu

PKB oraz stawek podatkowych, a także dowiedzieliśmy się, że raczej nie

ominie nas płacenie podatku od zysków osiąganych na giełdzie. Głębszą

analizę przedstawi z pewnością Marek w "Weekendowej...". Nie będę mu

odbierać tej przyjemności.

Reklama
Reklama

Wróćmy do sesji. Przez dłuższy czas gracze na rynku terminowym toczyli

zaciętą walkę tuż pod poziomem luki bessy. Nie było jednak chętnych do

poważniejszego ataku. Nawet lepsze od oczekiwanych dane o dynamice PKB w USA

w IV kw. 2002 roku. nie wpłynęły pobudzająco. Sprawa rozstrzygnęła się tuż

przed końcem sesji, gdy podano wartość wskaźnika nastrojów liczonego przez

Uniwersytet Michigan. Tu także mieliśmy miłą niespodziankę. Atak popytu,

Reklama
Reklama

uruchomione zostały stopy i luka na wykresie intra została zamknięta. Kurs

zdołał sięgnąć poziomu 1096 pkt. Spawa wydawała się prosta, ale taka jednak

nie jest. Wprawdzie zamknięcie krótkich pozycji wydaje się słuszne, to

jednak otwarcie długich może być przedwczesne. Po pierwsze, w czasie

końcowego fixingu ceny nie notowały nowych maksimów. Zamknęliśmy się na

Reklama
Reklama

poziomie zamknięcia luki i patrząc pod kątem wykresu dziennego nie można

powiedzieć z całą pewnością, że opór został pokonany. Po drugie, maks sesji

to okolice spadkowej linii trendu, której jednak nie dało się pokonać

Kontrakty01.gif Tak więc nadal nie należy zbytnio liczyć na wzrosty. Dopiero

pokonanie linii trendu da sygnał do kupna. Rzućmy jeszcze okiem na wykres

Reklama
Reklama

indeksu Indeks01.gif Jak widać, tu nie mieliśmy zamknięcia luki bessy.

Także, końcowy wyskok może się okazać przedwczesny. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama