Końcówka sesji przyniosła wyraźniejszą poprawę w rezultacie której indeksy zakończyły blisko dziennych maksimów. Obroty na obu rynkach wzrosły. Na wykresach indeksów uformowały się zaś lekko optymistyczne białe świece. Ich waga jest nieco większa, ponieważ zostały ukształtowane na poziomach ostatnich lokalnych minimów. W handlu posesyjnym atmosfera nieco gorsza - AHI spadło o 0,14%.

Zakończenie w USA nie przełoży się w istotnym stopniu na nasz rynek. Może jednak stworzyć nadzieję, że ostatnie minima na zachodzie w najbliższym czasie się obronią. W takiej sytuacji dzisiaj atmosfera na naszym rynku może być dość spokojna. Otwarcie notowań najprawdopodobniej wypadnie blisko wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie sesji może dojść do lekkiego osłabienia. WIG20 może ponownie skierować się do wsparcia na 1061 pkt (luka hossy z 11 października i linia pociągnięta pod dołkami z ostatnich dwóch lat). Poziom ten powinien jednak się obronić. W dalszej części sesji możliwa jest kolejna próba wzrostu. Pierwszy opór to wczorajsze maksimum - 1076 pkt. Istotniejszy - połowa czarnej świecy z wtorku - 1080 pkt. Dzisiaj rynkowi może pomagać informacja o znacznym przelewie z ZUS do funduszy emerytalnych - 425 mln zł. Czynnik ten będzie miał znaczenie przede wszystkim psychologiczne.

W perspektywie najbliższych sesji pojawiają się szanse na niewielkie odbicie. Wczoraj WIG20 dotarł do bardzo istotnego w średnim terminie wsparcia na 1061 pkt. To mocno zaktywizowało popyt. I prawdopodobnie będzie aktywizować na najbliższych sesjach. Symptomatyczne może być zachowanie sektora bankowego. Styczniowo - lutowo fala spadkowa rozpoczęła się właśnie od przeceny w sektorze bankowym. W ostatnich tygodniach banki zachowują się jednak relatywnie mocno. To może sygnalizować bliski już zwrot w górę całego rynku. Najważniejszy krótkoterminowy opór dla WIG20 to 1102 pkt (luka bessy z 25 lutego).