szczyt martwi, choć oczywiście jeszcze niczego nie przesądza. Na wykresie
indeksu da się zauważyć małą formację trójkąta lub klina (w zależności, jak
wykreślić górną krawędź), z której wystąpiło wybicie dołem Indeks01.gif Nie
było ono jednak aż tak silne, by poważnie zagrozić bykom. Dzisiaj indeks
wykreślił małą lukę hossy, która nie została zamknięta. Można zatem
spokojnie przyjąć, że póki spadek cen jej nie zamknie, nastawienie
prowzrostowe powinno być obowiązujące. Problemy zaczną się, w sytuacji
zamknięcia luki. Wtedy można by mówić o podwójnym szczycie i ponownym spadku
w okolice 1100 pkt. Na wykresie kontraktów Kontrakty01.gif także w krótkim
terminie grozi nam podwójny szczyt, gdyby ceny zjechały pod poziom 1108 pkt.
Wtedy można by oczekiwać spadku co najmniej w okolice 1095-1100 pkt. Trzeba
jednak pamiętać, że to są tylko przypuszczenia. O podwójnych szczytach, a
zwłaszcza o ich konsekwencjach, będziemy bardziej wiążąco mówić, gdy poziomy
wybicia zostaną pokonane. Teraz sytuacja pozostaje bez zmian. KJ