Korzystnie przyjęli inwestorzy zapowiedź Białego Domu przesunięcia amerykańskiej decyzji w sprawie rezolucji ONZ na przyszły tydzień oraz informacje o tajnych negocjacjach CIA z irackimi dowódcami. Rynek odebrał to jako sygnał kontynuacji wysiłków dyplomatycznych zmierzających do rozbrojenia Iraku dających szanse nawet na uniknięcie wojny. W obecnych warunkach nie trzeba było lepszego pretekstu dla wzrostów i nawet kiepskie dane marko o sprzedaży detalicznej i z rynku pracy nie były w stanie zachwiać optymizmem inwestorów. Ze spółek zdrożała większość komponentów DJIA. Bardzo dobrze zachowywały się też papiery Applied Materials dostawcy urządzeń dla producentów chipów po informacjach o styczniowym wzroście sprzedaży branży. Nie pozostało to bez wpływu także na wycenę samych wytwórców chipów, jak chociażby Intela. Dziś czeka kolejna spora porcja danych makro. Najważniejsze będą dane o inflacji producentów, dynamika produkcji przemysłowej oraz wstępny indeks nastrojów Michigan Sentiment. Jeśli jednak nie będą znacząco gorsze od oczekiwań nie wydaje się by mogły poważniej zachwiać optymizmem związanym z poprawą atmosfery w kwestii irackiej.
Tak pozytywna sesja w USA nie pozostanie zapewne bez wpływu na dzisiejsze zachowanie naszego parkietu. Można oczekiwać, że przynajmniej w pierwszej fazie notowań pójdziemy śladem giełd zachodnich, a jak pokazuje ich poranna reakcja powinniśmy zacząć od wzrostów. Jest dość prawdopodobne, że WIG20 zaatakuje najsilniejszy z obecnych oporów w strefie 1126-1140 pkt., gdzie znajduje się okno bessy z końcówki stycznia. Ten jednak należałoby uzupełnić o przebite dno na wysokości 1147 pkt. i dopiero sforsowanie tego ograniczenia można będzie traktować jako wiarygodniejszą zapowiedź większej fali zwyżkowej. To zadanie będzie jednak dziś dość trudne i już w okolicach górnej granicy luki może dojść do osłabienia.
Kalendarium
piątek, 14 marca 2003
? 12:00 Niemcy - zamówienia w przemyśle w styczniu (oczekiwany wzrost o 0,9% r/r)