Nad wczorajszymi i poniedziałkowym szczytem indeks przebywał zaledwie parę
minut Indeks2.gif Za silna to strefa oporu by pokonać ją "reakcją na
wzrost" USA. Dopiero gdy będzie "oczekiwanie na wzrost" to wtedy będzie
generować to większy popyt. Poranny nieudane wyjście górą szybko psuje
nastroje i notujemy nowe minima. Kontrakty nieco panicznie już przy 1114