Ponownie udało się pokonać lukę bessy w strefie 1098-1103 pkt., ale w okolicach 1108 pkt. zabrało siły na dalszą zwyżkę. Kolejna próba zapoczątkowana około południa sięgnęła wprawdzie o punkt wyżej, ale do kolejnego z ważnych oporów, który wyznaczała linia trendu spadkowego z połowy stycznia br. sporo zabrakło. Kurs znowu powrócił w pobliże otwarcia, ale w ostatniej godzinie udało się lekko odrobić straty, dzięki czemu dzień zakończył się zwyżką.

Na wykresie mamy świecę zbliżoną wyglądem do wtorkowej, a jej górny cień potwierdza aktywniejszą podaż pojawiającą się w pobliżu wspomnianej linii dwumiesięcznych spadków biegnącej aktualnie na wysokości ok. 1113 pkt. Podobnie wygląda sytuacja z poniedziałkową luką, którą popyt już dwukrotnie naruszał, ale nie jest w stanie doprowadzić do zamknięcia. Można się spodziewać, że również na dzisiejszej sesji powyższe bariery będą stanowić sporą przeszkodę dla byków i skutecznie wyznaczą zasięg ewentualnego odbicia. Stosunkowo blisko mamy pierwsze z poważniejszych wsparć pochodzące od linii łączącej dna z 7 i 17 marca położonej obecnie na wysokości ok. 1088 pkt., którą należałoby uzupełnić o okno hossy z 11 października ub.r. w przedziale 1072-1083 pkt. Potencjalny zasięg wahań coraz bardziej się więc zawęża i przebicie któregoś z powyższych ograniczeń powinno wyznaczyć kierunek ruchu w krótkim okresie. Na dzisiejszej sesji bardziej prawdopodobne są jednak próby sforsowania wsparć. Luka wydaje się wprawdzie bezpieczna i powinna zostać obroniona, ale nie można tego powiedzieć o linii prawie dwutygodniowych wzrostów.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1088, 1083, 1081

Oporu - 1103, 1109, 1113