Co jednak warte podkreślenia, umocnienie dolara dokonało się w największym stopniu już podczas pierwszej sesji tygodnia, kiedy to kurs EUR/USD zniżkował do 1,0590, wobec 1,0840 na początku dnia. W ciągu kolejnych sesji kurs na tym rynku oscylował w przedziale 1,0530-1,0670. Na rynku przeważa wiara w szybkie zajęcie Iraku przez armię koalicyjną, jednak inwestorzy wstrzymywali się pod koniec tygodnia przed bardziej zdecydowanymi krokami w oczekiwaniu na rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie.
Decyzja Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii o wycofaniu się z wnioskowania o głosowanie na forum Rady Bezpieczeństwa projektu nowej rezolucji, sankcjonującej atak militarny na Irak, spowodowała na początku tygodnia uaktywnienie dużego popytu na amerykańską walutę. Przywódcy tych trzech krajów uznali, że nie ma szans na konsensus w kwestii irackiej i poinformowali, że sami podejmą właściwe kroki. Zostało to przyjęte przez rynek jako zapowiedź akcji zbrojnej. Po tym, jak George Bush dał Saddamowi Hussajnowi 48 godzin na opuszczenie Iraku, stało się niemalże pewne, że wojna zbliża się wielkimi krokami. Sam atak, który nastąpił w nocy ze środy na czwartek, nie stanowił zatem zaskoczenia dla inwestorów. Pierwsze reakcje rynku na atak zbrojny były dość pozytywne. Kurs EUR/USD zniżkował po wybuchu wojny do okolic 1,0530. Ziarnko niepokoju zasiał jednak swoim wystąpienie George Bush, który stwierdził, że wojna może być dłuższa i trudniejsza niż niektórzy oczekują.
Pierwsze doniesienia z frontu wpływają jednakże pozytywnie na wartość amerykańskiej waluty. Armia iracka nie stawia większego oporu i wojska koalicyjne posuwają się w głąb Iraku. Brytyjski rzecznik wojskowy stwierdził, że Bagdad zostanie zdobyty w ciągu 3-4 dni. Szybkie zdobycie Bagdadu z pewnością okazałoby się czynnikiem, które bardzo pozytywnie wpłynąłby na wartość dolara. Rynek jednak z pewnym dystansem przyjmuje optymistyczne prognozy brytyjskich wojskowych.
Czynniki makroekonomiczne pozostawały w cieniu wydarzeń w Iraku. Decyzja Fedu o pozostawieniu stóp procentowych w USA na niezmienionym poziomie nie była zaskoczeniem. Niespodziewanie jednak Fed nie przedstawił nastawienia w polityce pieniężnej, co dowodzi jak wiele znaków zapytania stawia konflikt na Bliskim Wschodzie w aspekcie perspektyw gospodarczych USA.
Opracowano dnia 21 marca 2003 r.