Trwają wymiany na poziomie 1126 pkt. Jak pamiętamy jest to poziom zamknięcia sesji z 10 marca. Przez dłuższy czas był to opór, którego nie udawało się pokonać. Ta sztuka wyszła bykom dopiero w piątek. Wczorajsze osłabienie zatrzymało się właśnie na tym poziomie. Dzisiejszy spadek sprowadził nas już "pod". Jeśli nie uda nam się wrócić, można spokojnie wnioskować, że pozostajemy w konsolidacji 1065-1135, a tym samym czekałby nas ruch do jej dolnego ograniczenia - wiadomo przecież, że w konsolidacji mamy do czynienia z ruchami oscylacyjnymi. Po ruchu w górę, który nie przyniósł wybicia, naturalnym jest oczekiwanie ruchu w dół. M 26-27. KJ