Wróciliśmy nad 1117 pkt. Na razie jednak nie widać, by popyt był skłonny do
większego ataku. Na rynku obrót nadal nie jest zbyt wielki. Wczorajsze
osłabienie nie daje zbyt wielu nadziei i zwiększa obawy w wejście na długą
stronę rynku. Teraz do wzrostów przekonałoby mnie tylko wejście nad 1140
pkt. Niestety, nadal jesteśmy w konsolidacji, a to pociąga za sobą konkretne