Obroty na obu rynkach wzrosły, mieściły się jednak poniżej średnich miesięcznych. Na wykresach indeksów ukształtowały się wysokie czarne świece z niewielkimi dolnymi cieniami. Spadki sięgnęły jednak 50 proc. zniesienia marcowej fali wzrostowej. To stwarza szanse na przynajmniej niewielkie odreagowanie w trakcie dzisiejszej sesji.
Zakończenie w USA nie powinno mieć istotniejszego wpływu na nasz rynek. Spadek został bowiem zdyskontowany już wczoraj. Dzisiaj, podobnie jak w Eurolandzie, mogą przeważyć nadzieje na odbicie w USA. W takiej sytuacji na początku prawdopodobny jest wzrost. Jego skala nie będzie jednak duża ze względu na znajdujące się blisko pierwsze opory techniczne. Najważniejszy z nich to otwarta wczoraj luka bessy: 1100 - 1104 pkt. Będzie ona najprawdopodobniej wystarczającą zaporą dla indeksu. Lepiej od rynku zachowywać się mogą KGHM i PKN - po wczorajszych informacjach o znacznej dywidendzie z Polkomtela.
Po wczorajszej sesji obraz techniczny nieco się pogorszył. Spadek miał miejsce przy wysokich obrotach a WIG20 przełamał dolną linię miesięcznego kanału wzrostowego oraz otworzył lukę bessy. Wskaźniki również zachowały się lekko negatywnie - Trix i MACD zawróciły w dół. Dodatkowo ten zwrot na MACD dokonał się blisko poziomu zerowego i linii sygnalnej. Wyraźne przecięcie tych linii będzie sygnałem sprzedaży. Są jednak i pewne pozytywy. W trakcie sesji widać było bowiem wyraźną chęć do podciągnięcia rynku. Na wykresie zaowocowało to wyraźnym dolnym cieniem. Poza tym rynek zachowywał się relatywnie mocniej niż Euroland a WIG20 obronił lukę hossy z 10 marca: 1082 - 1088 pkt. Jeżeli wsparcie to utrzyma się na najbliższych sesjach, to wkrótce może dojść do ruchu w kierunku oporu na 1140 pkt.
Kalendarium
wtorek, 1 kwietnia 2003