Z wojennych informacji mamy jeszcze CNN, który w nocy podał, że "siły
koalicji antyirackiej rozpoczęły ofensywę na Bagdad". Podejrzewam, że
zostało to wymuszone ostatnimi doniesieniami o kłopotach z zaopatrzeniem.
Amerykanie chcą w ten sposób zademonstrować, że zdobywanie Bagdadu nie
zostało odłożone. Wspomniana ofensywa to walki z dwoma dywizjami Gwardii
Republikańskich na południu Bagdadu i zdobycie mostu. Nie przywiązywałby aż
takiej uwagi do
tej informacji, ale rynkowi nieco pomogła. Po dobrych notowaniach
posesyjnych (AHI +0,3%) kontrakty dorzuciły jeszcze w nocy parę punktów i NQ
+10 SP +6.
To powinno pomóc rynkom Eurolandu, choć jakikolwiek większy wzrost byłby z
rana nieco przedwczesny. U nas też zaczynamy małym plusem i z góry mówię, że
prognozowanie sesji w tym momencie nie ma najmniejszego sensu. Dalej
optymistycznie patrzę na rynek wyczekując jakiegoś spekulacyjnego ataku
przed unijnymi głosowaniami (9 kwietnia - "Traktat Akcesyjny raczej już
niezagrożony w parlamencie UE" PAP) i referendami, ale prognozowanie na
której sesji i z jakiego poziomu się to odbędzie, na naszym małym rynku nie
jest możliwe. Tutaj nie ma emocjonalnego tłumu, a jedynie paru większych
graczy i tylko od ich decyzji zależą poziomy indeksów w najbliższych dniach.
Co innego, gdy handluje większość inwestorów i obroty są znacznie większe.
Wtedy trudniej sterować rynkiem. Natomiast przy takim marazmie jak ostatnio
wystarczy położyć nieco większe kupno na najpłynniejszych spółkach i mamy
wręcz sesję euforii. Do końca przyniami drugiego etapu programu przedsiębiorczość, rozwój, praca i
zdecydował, że w najbliższym czasie pakiet ministra gospodarki i pracy trafi
na posiedzenie komitetu stałego". Komunikat w stylu "kierunkowe
zaakceptowanie planu Kołodki". Oznacza to ni mniej ni więcej, że nie ma
zgody co do założeń programu, czego zresztą nie trudno było oczekiwać. W
wielu punktach program jest sprzeczny z założeniami Kołodki (emerytury i
renty, CIT). Dobra wiadomość jest taka, że SLD woli w zaciszu dojść do
porozumienia i nie nastąpiły żadne publiczne spory. Po dzisiejszej
konferencji też nie powinno być większych reakcji (patrz waluty).
Z innych wydarzeń na sesji to o 12:00 mamy mało znaczącą inflację cen
producentów za luty w strefie euro oraz sprzedaż detaliczną, a jeśli chodzi
o dynamikę zamówień w przemyśle USA to omija nas dzisiaj ze względu na
przesunięcie czasu (17:00). Na wykresach oporem oczywiście ostatnia luka
bessy i prędzej dzisiaj będziemy testować ten opór niż ruszymy w kierunku
dołków z początku marca Kontrakty.gif Indeks.gif Gdyby tak jeszcze ZUS
nieco pomógł - dzisiaj jedynie 1,48 mln, ale ten właściwy przekaz środków
dopiero jutro. ROPA.gif ZLOTO.gif MP