Znacznie gorsze od oczekiwań były dane o nowej liczbie zasiłków dla bezrobotnych (445 tys. vs. 410 tys.) oraz indeks ISM dla sektora usług (47.9 pkt. vs. 52.5 pkt.). Informacje te osłabiły zapał kupujących, ale nie można powiedzieć by dały pretekst do mocnej wyprzedaży. Spadki można określić jako umiarkowane, a w przypadku Nasdaq`a nawet jako symboliczne. Przez większość dnia zmienność nie była duża, a największe osłabienie nastąpiło w końcówce notowań. Dziś czeka rynek kolejna dawka danych makro, z których największe znaczenie mieć będzie stopa bezrobocia w marcu szacowana na 5.9%. Wydaje się, że tylko w przypadku gdy będzie wyraźnie gorsza od oczekiwań może zaważyć poważniej na dzisiejszej sesji, gdyż można przypuszczać, iż w dalszym ciągu uwaga skierowana będzie na rozwój wydarzeń w Iraku, tym bardziej w obliczu zbliżającej się bitwy o Bagdad.
Notowania za oceanem nie powinny w znacznym stopniu wpłynąć na przebieg dzisiejszej sesji na naszym parkiecie. Wczorajszy powiew optymizmu pozwala spodziewać się prób kontynuacji wzrostów, ale z drugiej strony nie można bagatelizować faktu, że WIG20 stoi przed kluczowym obecnie oporem w strefie 1126-1140 pkt. Tuż powyżej mamy też górną granicę kanału wzrostowego (obecnie na wysokości ok. 1147 pkt.) oraz dno z 19 grudnia ub.r. na poziomie 1146 pkt. To również mocne bariery i dopiero ich sforsowanie w cenach zamknięcia może otworzyć drogę dla większego ruchu wzrostowego. Na dzisiejszej sesji możliwa jest próba ataku na te ograniczenia, ale pomimo pozytywnego sentymentu panującego na rynku należy liczyć się z tym, że bykom nie uda się na zamknięciu wyprowadzić indeksu powyżej.
Kalendarium
piątek, 4 kwietnia 2003
? 11:00 OECD - wskaźniki wyprzedzające koniunktury