Inspiracją dla rynku nie stały się też dane makro - stopa bezrobocia była nieco niższa od oczekiwań, ale wyraźniej spadła liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych. Po sesji również nic istotnego się nie wydarzyło - AHI spadło 0,08%. W dzisiejszym handlu porannym atmosfera jest jednak już zgoła inna. Wkroczenie wojsk amerykańskich do Bagdadu spowodowało euforię rynku. Kontrakty na indeksy amerykańskie notowane są obecnie na znacznych plusach.
Euforyczne nastroje przeniosą się i na nasz rynek. Sesja powinna rozpocząć się znacznym wzrostem (około 2%). Ta euforia na otwarciu może jednak uniemożliwić dalszą poprawę w trakcie sesji. Po wysokim otwarciu bardziej prawdopodobna jest zatem stabilizacja bądź lekkie osłabienie. Trzeba jednocześnie pamiętać, że za dzisiejszym wzrostem będzie stać tylko jedno wydarzenie - wojna w Iraku. Jakiekolwiek doniesienia z Iraku mogą zatem powodować znaczną nerwowość na rynku. Najważniejszym na dziś wsparciem dla indeksu może być poziom górna linia miesięcznego kanału wzrostowego. Linia ta dotychczas była oporem dla indeksu. Ponieważ jednak już na otwarciu zostanie pokonana stanie się pierwszym wsparciem dla indeksu. Drugim znacznie poważniejszym wsparciem będzie poziom 1140 pkt.
Dzisiaj dojdzie też do wybicia z dwumiesięcznej konsolidacji (1070 - 1140 pkt). Wybicie z tej konsolidacji będzie zapowiedzią ruchu do ponad rocznej linii trendu spadkowego (pociągniętej po ekstremach z stycznia, maja i czerwca 2002 roku oraz ze stycznia 2003). Obecnie linia ta przebiega na wysokości 1195 pkt a opada w tempie 20 pkt na miesiąc. Ta wojenna zwyżka może zakończyć się właśnie na wysokości tej linii.
Kalendarium
poniedziałek, 7 kwietnia 2003