Spokojnie, to tylko korekta. Tak należałoby podsumować dzisiejszą sesję. Po
wczorajszym skoku o ponad 30 pkt (w stosunku do poprzedniego zamknięcia)
należała się chwila oddechu. Rynek był już nieco rozgrzany, o czym
świadczyły pojawiające się głosy o tym, że już dziś mieliśmy sięgnąć poziomu
1200 pkt. Nie tak szybko. Przypomnijmy, że właśnie 1200 pkt to minimalny