Reklama

Wokół poziomu równowagi

Publikacja: 09.04.2003 14:33

Danych makro dzisiaj brak, na rynkach dalej spokojnie i pisanie komentarzy o

takiej trochę patowej sytuacji nie należy do najprzyjemniejszych. Ogólnie

wprawdzie zmienność na poszczególnych rynkach (złoto, waluty, indeksy)

zadowalająca, ale wszędzie bardzo niskie obroty i trudno wyciągać

odważniejsze wnioski z takich zmian. Wszyscy wydają się chyba czekać na

Reklama
Reklama

jakiś przełom w Bagdadzie. Coraz mniejszy opór Irakijczyków wskazuje, że

misie bombowców mają się ku końcowi (nie mylić z końcem misji żołnierzy, bo

to są miesiące) i większość zakłada, że taka kapitulacja reżimu przyniesie

rynkom jeszcze jakąś małą powojenną euforię. Po co więc sprzedawać ? A

powodów do kupna też nie ma, bo mniejsze militarne sukcesy to już chleb

powszedni, a fundamenty to zachęcają raczej do sprzedaży, więc to nie jest

Reklama
Reklama

żaden argument (i długo nie będzie). Tkwimy więc (z całym światem) przy

1170 pkt., ale ogólnie zachowanie rynku jest bardzo dobre. Plusy przy 1%

przecenie rynku węgierskiego i niemieckiego to dość spore osiągnięcie.

Zostało półtorej godziny i dalej na horyzoncie nie widać większych ruchów. 72 73 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama