Spadki nie były efektem dużej podaży, ale zniechęcenia inwestorów - obroty zarówno na NYSE jak i na Nasdaq`u były niskie. Na wykresach indeksów uformowały się kolejne czarne świece. Mając jednak na względzie fakt, że spadek miał miejsce przy niskich obrotach dzisiaj całkiem możliwe jest niewielkie odbicie. Po sesji lepsze od oczekiwań wyniki opublikowało Yahoo! (wyższe przychody i zyska na akcję). To poprawiło nieco nastroje w handlu posesyjnym - AHI wzrosło o 0,19%.
Zakończenie w USA przełoży się na słabsze otwarcie na naszym rynku. Wczorajsza skuteczna obrona wsparcia na 1150 pkt prawdopodobnie utwierdzi rynek w przekonaniu, że rynek jest mocny i spadki mu nie grożą. W takiej sytuacji po lekkim osłabieniu na początku sesji może dojść do odreagowania do poziomu wczorajszego zamknięcia - 1159 pkt. Na tym poziomie poprawa może się jednak zakończyć a rynek może wejść w dłuższą stabilizację. Końcówka sesji może być jednak słabsza a ewentualna poprawa na zachodzie może zostać wykorzystana do zamknięcia pozycji w akcjach. W rezultacie na wykresie indeksu może uformować się czarna świeca z górnym cieniem a poniedziałkowa luka hossy może zostać znowu częściowo zasłonięta. Silne wsparcie to 1140 pkt (górne ograniczenie lutowo - marcowej konsolidacji).
Warto zwrócić uwagę, że obroty na ostatnich sesjach są niskie. Teoretycznie można by to potraktować jako oznakę siły rynku - brak podaży na obecnym poziomie cenowym. Moim zdaniem jest jednak bardziej prawdopodobne, że podaż jest obecnie jedynie wstrzymywana. Prawdopodobnie uaktywni się w sytuacji odbicia na zachodzie. Nastroje na rynkach zagranicznych w ostatnich dniach wyraźnie się bowiem pogorszyły. Rynek amerykański jest już w krótkoterminowym trendzie spadkowym i w obliczu publikacji raportów kwartalnych, które mogą przynieść przykre niespodzianki. W takiej sytuacji najlepsze na co można tam liczyć to względna stabilizacja.
Kalendarium
czwartek, 10 kwietnia 2003