Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 11.04.2003 17:22

Potyczka byków z niedźwiedziami została przerwana w najbardziej

emocjonującym momencie. No cóż trudno, dokończenie zabawy musimy przenieść

na poniedziałek. Patrząc z perspektywy tygodnia można stwierdzić, że górą są

byki. Mamy lukę na wykresie tygodniowym. Na dziennym widać trend wzrostowy.

Oczywiście można zauważyć, że poza poniedziałkiem, nie było żadnego mocnego

Reklama
Reklama

dnia, ale z drugiej strony spadki nie są na razie zbyt mocne i spokojnie

można je uznać za ruch korekcyjny. Luka z poniedziałku została obroniona.

Na wykresie intra mamy całkiem interesującą sytuację Kontrakty01.gif

Indeks01.gif Została wykreślona formacja podwójnego szczytu. Chyba dla

większości jest ona czytelna. Spadki nie są jednak zbyt dynamiczne. W czasie

dzisiejszej sesji mieliśmy do czynienia właściwie z osuwaniem się cen, a nie

Reklama
Reklama

mocnym spadkiem. Wyjątkiem były tu jedynie momenty kończące spadek, gdy

aktywowane były zlecenia "stop". Za to wzrost, który można było uznać za

ruch powrotny był dynamiczny. Także wzrost w końcówce sesji miał sporą

dynamikę. Co ciekawe, teraz mamy do czynienia z dwiema przeciwstawnymi

formacjami. Obie formacje mają ten sam poziom wybicia! Okazuje się, że po

dzisiejszej sesji można wyrysować małą formację podwójnego dna. W ostatnich

Reklama
Reklama

minutach, po publikacji lepszego od oczekiwań wskaźnika nastrojów liczonego

przez Uniwersytet Michigan, ceny nawet wyszły na chwilę do poziomu 1164 pkt.

, ale podaż nie pozwoliła, by sesja skończyła się tak wysoko. Jeśli chodzi o

sam wskaźnik, to polepszenie nastrojów jest pocieszające, ale ostatnio

obserwuje się znaczne rewizje, co sprawia, że na razie nie jest to jeszcze

Reklama
Reklama

zupełnie wiarygodny sygnał. Już bardziej wiarygodnym jest większy od

oczekiwanego wzrost sprzedaży detalicznej w USA.

Jak zatem wygląda sytuacja bieżąca? Przedstawię tu pewien szkic, bo Marek w

"Weekendowej..." na pewno wgłębi się w szczegóły. Otóż na razie nie da się

zaprzeczyć, że w średnim terminie mamy trend wzrostowy. Od kilku dni trwa

Reklama
Reklama

jego korekta. Jeśli chodzi o nastroje, to sytuacja jest zbliżona do

poprzednich takich wyskoków, które później kończyły się klapą. Teraz jednak

jest inaczej, gdyż nie poruszamy się już w bok, a w górę. To daje przewagę

bykom i oni z niej korzystają rozważniej podchodząc do spadków. Optymizm

wypływa z faktu, że jesteśmy poza granicami konsolidacji. Oczywiście, jeśli

Reklama
Reklama

powrócimy do niej, to nastroje moją prawo się popsuć. Nie będziemy już wtedy

na długich pozycjach, bo zostaną ona zamknięte wraz zamknięciem luki. Powrót

do konsolidacji to sygnał do ponownego otwarcia średnioterminowych krótkich

pozycji. Przyznam, że taki scenariusz oceniam obecnie jako mało

prawdopodobny. Bardziej jestem skłonny do stwierdzenia, że dołek korekty

mamy już za sobą, albo że wykreślony on zostanie w poniedziałek niewiele

niżej od dzisiejszego. W krótkim terminie krótkie pozycje są w tej chwili

mało perspektywiczne. Raczej liczyłbym na powrót wzrostów, a zatem jeśli

ktoś opuścił rynek, to może się zastanowić nad powrotem. Sygnałem do tego

będzie zanegowanie formacji podwójnego szczytu. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama