Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 14.04.2003 16:49

Piątkowa sesja w Stanach trochę rozczarowała, bo zamiast mocnego wzrostu po

lepszych

danych makro mieliśmy na koniec sesji minusy. U nas w związku z tym

musieliśmy na otwarcie kontraktów oddać nieco optymizmu. Pierwsze

transakcje 4 pkt. poniżej zamknięcia, i poziomu z końca piątkowej sesji

Reklama
Reklama

dzisiaj już nie osiągnęliśmy. W momencie otwarcia rynku kasowego rozpoczął

się mocny spadek, potęgowany przez rynki Eurolandu. Dax wzrost

1,2% zamienił na analogiczny spadek, a węgierski Bux po unijnym referendum

wcale nie ruszył do wzrostów tylko sprzedawał fakty. Czy to właśnie tego

przestraszyli się inwestorzy na naszym rynku ? Pewnie tak zostanie to

odebrane,

Reklama
Reklama

Popyt po prostu cofnął się kilka poziomów niżej i większe oferty mieliśmy

dopiero pod 1130 pkt, co wiązało się oczywiście z zamknięciem luki na

indeksie i analogiczny ruch wykonać musiały kontrakty Indeks01.gif

Kontrakty01.gif Gdy na największych spółkach doszliśmy do tych ustawionych

niżej sporych ofert kupna, to podaż odpuściła i nie było chętnych do

jakiegoś większego sypania. Poziom 1130 na indeksie i 1146 na kontraktach

Reklama
Reklama

okazał się być poziomem równowagi na kolejne kilka godzin sesji. Ruch w bok

odbywał się przy rozpiętości notowań o 2-3 pkt.

Nawet nie specjalnie rozruszały nas pierwsze w tym tygodniu wyniki

amerykańskich spółek. Rodzimi inwestorzy doszli zapewne do wniosku, że nie

ma za bardzo co na nie reagować, skoro po sesji wyniki IBM i Novellus mogą

Reklama
Reklama

zupełnie odmienić nastroje z regularnej sesji i zafundować Eurolandowi lukę

na otwarcie. A w czasie sesji ze znaczących spółek wyniki podały dwa banki:

Citigroup i Bank of America. Obu spółkom pomogły niskie stopy procentowe

zwiększające popyt na kredyty hipoteczne. To kolejny przykład, że koniec

hossy na rynku nieruchomości (przy rozpoczęciu podwyżek stóp) odbije się na

Reklama
Reklama

wielu sektorach.

Stabilizacja skończyła się 2h przed końcem notowań, gdy zaczęliśmy osuwanie

i po zejściu pod poranne

minima (po krótkiej walce) zaprzepaszczona została szansa na jakieś podwójne

dno, dolny cień na dziennej świeczce wig20.gif wig20fut.gif i powrót na

Reklama
Reklama

indeksie nad 1130-35 pkt. Indeks01.gif Kontrakty01.gif Skończyliśmy przy

minimach, nad coraz większym obrocie w końcówce sesji.

Zachowanie rynku było dzisiaj fatalne. Byliśmy najsłabszym parkietem i można

się tylko dla ciekawości zastanawiać skąd ta słabość pochodzi. Ja

postawiłbym albo na obawy o dymisję Kołodki, albo na efekt węgierskiego

referendum, które może nie tyle popsuło nastroje, co ich nie poprawiło, a

sporo osób (sam do tego zachęcałem) kupowało w marcu akcje przed głosowaniem

w Parlamencie Europejskim i referendum na Węgrzech. Rozczarowanie

brakiem spekulacyjnego wzrostu może teraz zachęcać do realizacji zysków

(sprzedawania faktów), a

że dopiero dzisiaj wróciliśmy w obręb konsolidacji, to większość tych

referendalnych zakupów jest jeszcze zyskowna i może stąd ta lekkość

sprzedawania na indeksie -1,74% przy niezłych wynikach amerykańskich spółek

i 1% wzrostach w Eurolandzie. Oczywiście może to też spekulacje o

ewentualnej dymisji

Kołodki, ale patrząc obecnie na fatalną końcówkę sesji na Bux (-1,6%) chyba

faktycznie nasza dzisiejsza podaż była związana z węgierskim referendum.

To jednak tylko spekulacje i gdybanie. Fakty są takie, że sesja pozostawiła

bardzo złe wrażenie i jeszcze gorsze sygnały techniczne. Nie ukrywam, że nie

oczekiwałem tak głębokiej korekty, ale też nie jestem skłonny teraz

dramatyzować i pisać o testowaniu tegorocznych dołków. Fundusze emerytalne

mają puste portfele (tylko dwukrotnie zaangażowanie w akcje było niższe) i

jeśli zagranica przeprosi się z naszym rynkiem to równie dobrze możemy być

znowu najsil

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama