Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 16.04.2003 19:27

Kolejna słaba sesja za nami. Tak można stwierdzić po przejrzeniu

zamieszczonych obok wykresów dziennych. Właściwie nie byłoby się w wielkim

błędzie. Gdy jednak spojrzymy na wykresy o mniejszym interwale, zaraz rzuci

się w oczy fakt, że widoczny na świeczkach dziennych spadek to w dużej

mierze wynik samej końcówki sesji Kontrakty01.gif Indeks01.gif Nie zmienia

Reklama
Reklama

to oczywiście faktu, że posiadacze długich pozycji się nie popisali.

Niemniej widać wyraźnie, że niedźwiedziom nie było już dziś równie łatwo,

jak w dwóch dniach poprzednich.

Cóż to może oznaczać? Nie da się ukryć, że ostatni spadek był dość mocny.

Mocny i szybki. Do tej pory nie została wykreślona żadna poważniejsza

korekta. Dziś mieliśmy pierwszą znaczącą próbę, by taka się pojawiła.

Reklama
Reklama

Niestety, próba się nie powiodła. Nie powiem, kupno było widoczne, ale nie

było na tyle silne, by poważniej zagrozić posiadaczom krótkich pozycji.

Bykom udało się dojść do poziomu 1145 pkt. Można uznać, że osiągnięto w

przybliżeniu zniesienie 38,2% całego spadku z poziomu 1183 do 1124 pkt. Czy

to wystarczy? Myślę, że nie. Zauważmy, że spadek ma miejsce po znacznym

wzroście cen (z 1064 do 1183). Trend wzrostowy był wykreślony w oporami, ale

Reklama
Reklama

jednak się pojawił. Czy można sądzić, że teraz bez żadnej przerwy zaczniemy

spadać w przepaść?

Szczerze wątpię. Nawet jeśli teraz mielibyśmy wejść w kolejny długi trend

spadkowy to rynek powinien się zatrzymać przynajmniej na wykreślenie

korekty. Zauważmy, że kilkanaście punktów niżej znajduje się wzrostowa linia

Reklama
Reklama

trendu oraz ostatnie istotne zniesienie (61,8%) wzrostu od dołka

dwumiesięcznej konsolidacji do 1183 pkt. Można założyć, że na tym poziomie

pojawi się znaczniejszy popyt. Patrząc przecież z pewnej perspektywy mamy

kolejne po sobie następujące dołki, których poziom jest coraz wyższy. Łączy

je właśnie linia znajdująca się obecnie na 1110 pkt. Nie będzie wielkim

Reklama
Reklama

błędem jeśli założę, że znajdzie się grupa graczy, którzy wyjdą z założenia,

że linia ta jest na tyle silna, że zatrzyma spadki. Nie wiem, czy faktycznie

zatrzyma te spadki na dłużej, ale można spodziewać się tu większego popytu

oraz zmniejszenia parcia ze strony podaży. Już sam ten fakt powinien

zaowocować wystąpieniem wzrostu. czy to będzie tylko korekta, czy też

Reklama
Reklama

początek kolejnego impulsu wzrostowego, to już odpowie nam przyszłość. Na

dziś możemy uznać, że spadki powoli dobiegają końca i jesteśmy bliscy

jakiegoś ruchu w górę, choćby korekty. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama