Na NYSE natomiast wyprzedaż trwała w najlepsze powodując największy od początku kwietnia spadek Dow Jones`a. Prym wiodły tutaj mocno taniejące Coca-Cola i 3M. Pierwsza ze spółek osiągnęła wprawdzie większy wynik netto, ale był on zgodny z oczekiwaniami, a rozczarowaniem okazały się prognozy. Kurs 3M pociągnęło z kolei w dół obniżenie prognozy wyników przez JP Morgan. Inwestorzy zupełnie zignorowali dane makro, w tym zwłaszcza wyraźnie lepszą od oczekiwań liczbę rozpoczętych w ubiegłym miesiącu budów. Po części można to tłumaczyć mniejszą z kolei ilością wydanych pozwoleń na budowę. Po sesji wyniki podały m.in. Advanced Micro Devices i Sun Microsystems. Pierwsza spółka zwiększyła stratę w I kwartale, ale przychody koncernu były lepsze od oczekiwań. Sun Microsystems osiągnął natomiast niewielki zysk, jednak w dalszym ciągu utrzymuje się tendencja spadkowa przychodów. W handlu pozasesyjnym akcje obu spółek spadły.

Sesja w USA będzie mieć zapewne negatywny wpływ na dzisiejsze zachowanie naszego rynku. Już na początku sesji powinno dojść do osłabienia choć niewykluczone, że w trakcie dnia atmosfera się uspokoi. Dziś mamy bowiem ostatnią przed Wielkanocą sesję i jest dość prawdopodobne, że inwestorzy nie będą decydować się w obliczu dłuższej przerwy na poważniejsze ruchy. Ponadto stosunkowo blisko znajdują się ważne wsparcia w postaci niewielkiej luki hossy z 3 kwietnia w przedziale 1107-1109 pkt. oraz szczególnie istotnej linii trendu zwyżkowego z początku marca biegnącej aktualnie na wysokości ok. 1105 pkt. Podaż może zaatakować te bariery, ale jest dość prawdopodobne, że okażą się one wystarczającą zaporą dla spadków i dziś powinny zostać skutecznie obronione. W perspektywie najbliższych kilku sesji realizacja takiego scenariusza może jednocześnie dać pretekst dla wzrostowego odbicia.