Na plusy wyszły też na sam koniec sesji nasze kontrakty. Schematyczne
zachowanie z niemal całego tygodnia w końcu uległo załamaniu. Do tej pory na
koniec sesji przebijaliśmy poranne minima i następowała szybka wyprzedaż.
Teraz bardzo duży popyt ustawił się przy dołkach i wciągając naszych
techników do gry udanie wybronił rynek. Techników wciągnęły trze rzeczy.
Pierwsza to bliskość linii trendu wzrostowego od marca, druga to podwójne
dno intraday z wyjściem nad dzisiejsze szczyty, trzecia to naruszenie na
koniec na kontraktach linii trendu spadkowego zapoczątkowanego w ostatnich
tygodniu Kontrakty01.gif Indeks01.gif Do tego dołożyło się rozczarowanie
brakiem tradycyjnej końcowej wyprzedaży na koniec sesji (spadek LOP 1k) i po
bardzo szybkim wzroście zasięg podwójnego dna na kontraktach został
zrealizowany. Teoretycznie indeks dopiero rozpoczął ten ruch. Tutaj jest
mniej emocji i dynamiki. Jeśli ta mała formacja ma zostać dokończona to
czeka nas wzrost we wtorek do 1131 pkt.
Czy oby na pewno ? Technika techniką, ale nie można zapominać, że mamy teraz
4 dni wolnego. Jutro nie ma sesji w USA, ale w poniedziałek jest. Musimy
więc na wtorkowe otwarcie zareagować na wynik dwóch amerykańskich sesji.
Jeśli będziemy mieć spore ruchy, to nie ma wątpliwości, że to to weźmie górę
na naszym rynku, szczególnie (zgodnie z ostatnią tradycją) jeśli będą to
ruchy negatywne. 4 dni to w obecnych "ciekawych" giełdowych czasach bardzo