(szczególnie w USA) pokazuje sam wykres. Tak więc wszystko sprzyjało bykom,
nawet obroty. W poświąteczny poniedziałek było mizernie, ale wczoraj
większość inwestorów wróciła już do gry i nie dość, że dość licznie, to
jeszcze z portfelami pełnymi gotówki. Euforia, hossa ? Absolutnie nie. Od
dłuższego czasu powtarzam, że celem są grudniowe szczyty i tam należy
pozbywać się optymizmu, niezależnie jak wielka hossa czekać nas będzie ... w
mediach. Oczywiście im rynek dłużej rośnie, im trend jest wyraźniejszy, tym
trudniej grać przeciwko niemu, ale także im indeksy wyżej, tym ciężej
jakkolwiek uzasadniać te poziomy. Póki co jest jeszcze 3-4 tygodnie okienka
do wzrostów i wymarzonym scenariuszem byłby właśnie atak na grudniowe
szczyty w tym okresie.
Po sesji Ebay podał 36 c zysku na akcje, czyli 5 centów powyżej oczekiwań
analityków. Po sesji 3% do góry. Amgen w górnej granicy oczekiwań (po sesji
+1,6%) , PeopleSoft zgodnie z prognozami ale słabe prognozy (-1,81%). AHI po
sesji pokazywało wzrost +0,19%. ale obecnie kontrakty w okolicach
wczorajszego zamknięcia i dla Eurolandu nie ma to większego znaczenia.
Większy wpływ będzie mieć sam przebieg wczorajszej sesji, gdyż nawet po
20:00 indeksy w USA dalej rosły kończąc na maksach. Najbardziej interesujący
nas Dax dorzucić może na otwarcie około 30 pkt. i warto także tutaj
podkreślić zrobione tutaj wczoraj nowe maksy. Dax.gif Patrząc w nieco
dłuższya korekta, lub nawet
powrót do głębszych spadków ? Patrząc na ostatnie tygodnie można mieć
wątpliwości, czy korelacja z zachodnimi parkietami nie wyparowała z naszego
rynku wraz z coraz liczniejszą grupą dezerterów (wśród indywidualnych
inwestorów). Na wspomnianych wyżej indeksach niemal wszędzie nowe maksy, u
nas kotłujemy się niemal na jednym poziomie. Akurat w ostatnich dniach
podobną słabość prezentuje BUX.gif ale tutaj fala wzrostowa była nieco
większa i indeks dyskontując UE swoje już zrobił. Przy okazji warto zerknąć,
jak silnie bronione jest wsparcie i jeśli nie pęknie na najbliższych sesjach
to indeks ponownie atakować może ostatnie szczyty. (Bux)
Co u nas, co na dzisiaj ? Istotnych danych makro dzisiaj brak, a w centrum
zainteresowania będzie jedynie Beżowa Księga - comiesięczny raport o stanie
amerykańskiej gospodarki. Choć indeksy po sporych wzrostach, to można
oczekiwać byczej pomocy z tej strony. Choć gospodarka oceniona zostanie nie
najlepiej (gdyby nie dyplomacja, napisałbym że źle), to inwestorzy raczej
skoncentrują się na ustąpieniu czynnika zagrożenia - wojny w Iraku. Do tej
pory to "napięcie geopolityczne" powstrzymywało gospodarkę przed dynamicznym
rozwojem. Teraz Greenspan może rysować przyszłość w nieco jaśniejszych
kolorach. Przy dobrej atmosferze to wystarczy do kolejnego wzrostu.
Podkreślam jednak, że to nie dane makro które można dokładnie prognozować.
Tutaj można prognozować co powie Greenspan, ale liczy się nastrój w jakim to
powie, ton głosu i sposób mówienia. Od tego zależy reakcja inwestorów. Warto
też zwrócić uwagę na toczące się już rozmowy między USA, Koreą Północną i
Chinami na temat północnokoreańskiego programu nuklearnego. To pierwsze
takie spotkanie i samo to jest informacją bardzo pozytywną, ale gdyby
rozmowy zostały zerwane lub skończyły się jakąś poważną różnicą zdań, to
może to wywołać korektę.
Co więc na naszym rynku ? Nuda - tak samo jak większości ostatnich sesji.
Ostatni tydzień był skrócony, ten także, zaraz majowy weekend. W takich
warunkach na naszym rynku aktywność jest znikoma, a mało który fundusz
podejmuje strategiczne decyzje, których realizacja zajmuje kilka/kilkanaście
sesji (bo taka u nas płynność). Do tego jeszcze im mniejsze płynność, tym
przemodelowanie portfela bardziej wpływa na rynek i staje się
kosztowniejsze. Większość funduszy te świąteczne tygodnie chce po prostu
przeczekać i nie zanosi się na żadne sensacje na najbliższych sesjach.
Oczywiście wczorajsza sesja w Stanach przeniesienie nas już na otwarcie na
wyższe poziomy, ale jeśli nie pójdą za tym wyraźnie zwiększone obroty, to
będzie to po prostu stabilizacja piętro wyżej Indeks.gif Kontrakty.gif Co
może popsuć dzisiejszy wzrost ? W środę rano Sejm zdecyduje o tym, czy na
rozpoczynającym się posiedzeniu zająć się projektem uchwały Prawa i
Sprawiedliwości wzywającej premiera Leszka Millera do dymisji. Patrząc na
ostatnie sondaże możliwe, że nawet część SLD będzie dążyć do zmiany
premiera. To mocno popsułoby i tak słabe nastroje. Jeśli mam coś polecać, to
na razie mogę powtórzyć jedynie, żeby jeszcze odpuścić sobie nasz rynek i
poczekać gdy skończy się świąteczny okres. Jeśli mam coś prognozować, to
prędzej wzrosty do referendum. (na deser EURODOLAR.gif ) MP