Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 24.04.2003 08:44

Wczorajszą sesję w USA mimo małych nominalnych zmian tamtejszych indeksów

należy uznać za stosunkowo mocną. Pamiętać bowiem należy, że miała ona

miejsce po dość mocnym wzroście we wtorek. Zatem wczorajszy płaski wykres

sprawił, że obraz rynku jest mocny i należy się spodziewać kontynuacji

wtorkowego wzrostu. Jak zawsze wspominamy na tych stronach, to korekta

Reklama
Reklama

pokazuje faktyczny stan rynku. Korekty płaskie, których głębokość jest

znikome w stosunku do poprzedniego ruchu to najlepsze świadectwo, że rynek

ma się dobrze i można liczyć na kolejne maksima lokalnego trendu. Dow.gif

Nasdaq.gif SP500.gif

Był jedne moment zwątpienia. Jak można się domyślać, wystąpił on w chwili,

gdy opublikowano najważniejszy raport ostatnich dni, czyli raport na temat

Reklama
Reklama

kondycji gospodarki USA zwany "Beżową Księgą". Już pobieżna lektura tego

dokumentu skusiła część inwestorów do realizacji zysków z długich pozycji.

Publikację raportu było także "widać" na pozostałych rynkach. Słabnący dolar

mówił sam za siebie euro_dolar.gif Na wykresie dziennym objawiło się to w

postaci dolnego cienia wczorajszej świecy. Co takiego jest w tym raporcie?

Nadal nic pocieszającego. Gospodarka w USA rozwijała się w marcu i pierwszej

Reklama
Reklama

połowie kwietnia (dane zbierano do 15 kwietnia) bardzo wolno. Za przyczynę

takiej małej dynamiki wzrostu podano trwającą wtedy wojnę w Iraku oraz złą

pogodę. % z 12 badanych regionów zanotowało pogorszenie się stanu gospodarki

w stosunku do lutego. Wojna odcisnęła swoje piętno głównie na chęci do

wydatkowania pieniędzy, a właściwie niechęci. Spadły wskaźniki zaufania

Reklama
Reklama

zarówno u konsumentów, jak i przedsiębiorców. Zadaniem autorów raportu

realne jest, że po zakończeniu wojny nastroje się poprawią. Ale to nie tylko

słabsze zakupy są powodem spadku aktywności. To także spadająca aktywność

przedsiębiorców w swojej podstawowej działalności kładzie cień na ocenę

sytuacji makro. W 9 z 12 badanych rejonów spadła aktywność przedsiębiorstw.

Reklama
Reklama

Do mocniejszych branż można było zaliczyć jedynie wysokie technologie,

sektor obronny, podzespołów samochodowych oraz energetyczny. Za tym idzie

brak poprawy w zatrudnieniu, które nadal spada. Pojawiły się pierwsze

jaskółki poprawy, ale na razie związane są one z pracami sezonowymi. Ogólny

obraz jest wiec podobny do tego, z poprzedniego raportu. Wtedy mówiło się,

Reklama
Reklama

że wynikiem słabości jest oczekiwanie na wojnę, dziś mówi się, że jest nim

sama wojna. Można się tylko domyślać, jaki powód słabości podany zostanie

następnym razem. Czyż nie można zakładać, że im większe obawy przed wojną

tym większa radość po jej zakończeniu? Tylko, że wtedy tą radość powinno się

odnotować, a na razie nie ma wielu jej symptomów.

Można zatem uznać, że rynek papierów wartościowych przyjął raport z pozycji

siły. Spadek był krótkotrwały. Tu rządzą wyniki spółek, a te większości

przewyższają wcześniejsze prognozy, co powoduje, że byk gości na Wall

Street. Czyżby więc dane nie były takie złe? Patrząc jednak na słabnący

dolar można odnieść zupełnie inne wrażenie.

Po sesji najważniejszym wczoraj wydarzeniem była publikacja wyników

Qualcomm. Spółka zyskała prawie 2% po tym jak podała, że jej zysk za I kw

2003 roku wyniósł 38c na akcję, co oczywiście przekroczyło prognozy o 2c.

Wyniki podawały także inne spółki. Symantec podał dobre wyniki. Spółka

zanotowała w stosunku do poprzedniego roku zarówno wzrost sprzedaży, jak i

zysków. szef firmy nie widzi problemów z wypełnieniem prognoz na cały ten

rok. Rynek nagrodził takie informacje... spadkiem ceny o 4%. Spadł także

Siebel Systems (-2%). Tu jednak podstawa była dość jasna. Zysk w stosunku do

tego samego okresu ubiegłego roku spadła z 12c na akcję do 1c, przy spadku

sprzedaży z 477 mlndek cen. Być może byki będą

próbować po raz kolejny zaatakować poziom 1150 pkt, ale sądzę, że wynik tych

prób będzie podobny do wyniku wczorajszych wysiłków Kontrakty.gif Indeks.gif

Nadal sądzę, że teraz przyjdzie czas na powolne osłabienie i zbliżenie się

do linii trendu wzrostowego. Dziś kończy swoje posiedzenie RPP i można

liczyć, że około południa dowiemy się, co to gremium zadecydowało w sprawie

wysokości stóp procentowych. Oczekiwania są podzielone - jedni sądzą, że

cięcia już w kwietniu nie będzie, a inni, że są ku temu podstawy. Taka

niepewność może spowodować, że w przypadku cięcia stóp rynek nieco

podskoczy. Nie liczyłbym jednak na jakiś większy ruch tym faktem wywołany.

Dziś oprócz naszej RPP czekają nas jeszcze publikacje danych makro w USA

oraz kolejna porcja wyników tamtejszych spółek. Jeśli chodzi o dane makro to

o 14;30 zaplanowane jest podanie do wiadomości dynamiki zamówień na dobra

trwałego użytku (prog. -0,6%) oraz danych z cotygodniowego raportu o nowych

bezrobotnych. Dziś swoje wyniki opublikują: Amazon.com, Inc. (po sesji),

American Express (po sesji), AIG (przed sesją), Daimlerchrysler Ag,

International Paper (przed sesją), Nortel Networks Corp (przed sesją), SBC

Communications (przed sesją), Siemens AG, Sony Corporation KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama