nasz rynek bez pomocy zagranicy przed majowym weekendem nie jest w stanie
cokolwiek zrobić.
Ogólnie sesja potwierdziła to, o czym piszę od, niestety 3 tygodni. Trwamy w
konsolidacji, a zachowanie rynku może zmieniać się praktycznie z dnia na
dzień i nie ma znaczenia, czy wybijamy się akurat górą z konsolidacji, czy
rynek jest wręcz dramatycznie słaby. Niska płynność i brak kierunku
umożliwiają paroma większymi zleceniami mocniej ruszyć rynkiem. Sesja
remisowa (bo mocne obroty na początku skończyły się ledwo co przekroczeniem
100 mln na koniec sesji), a na najbliższe dni jesteśmy uzależnieni głównie
od zachowania amerykańskiego rynku. Kontrakty01.gif Indeks01.gif MP