Po wczorajszych świetnych amerykańskich danych (wskaźnik zaufania
konsumentów) nasz rynek oczekiwał euforii w Stanach, a skończyło się małym
wzrostem. Na otwarcie zweryfikowaliśmy więc nadzieje z wczorajszego
końcowego fixingu i otwarcie było 3 pkt. niżej. To był jednak tylko wstęp do
dość głębokiej przeceny, która choć ciekawie rozruszała rynek, to jednak