podał BPHPBK. Okazało się, że zamiast prognozowanych 100 mln złotych
(łącznie z transakcją sprzedaży PolCardu) bank zarobił w I kw 2003 r. 104
mln, co jest wynikiem nieco lepszym. Wydaje się jednak, że nie na tyle by
zatrzymać cały rynek. Wczoraj banki nie były w najlepszej formie i dziś może
się to powtórzyć. Wydaje się, że nie unikniemy testu poziomu 1128 pkt
(ostatnie ważne zniesienie wzrostu do 1161 pkt), a może nawet wzrostowej
linii trendu będącej dolnym ograniczeniem kanału wzrostowego. O
konsekwencjach jej przebicia pisałem wczoraj po sesji więc nie będę się
powtarzać. Rynkowi jest w stanie pomóc dziś jeden czynnik. Dziś swoje
decyzje o stopach procentowych ogłoszą Bank Anglii o ECB. O ile ten pierwszy
się za bardzo nie liczy, to ten drugi jest dla naszych inwestorów dość
istotny. Na razie przewidywania przemawiają za tym, że cięcia stóp przez ECB
nie będzie, ale nie jest to pewne na 100%. Niespodzianka ze strony banku
centralnego strefy euro mogła by dać impuls do kontrataku byków. Kwestią
otwartą pozostaje z jakiego poziomu będą oni kontratakować. Dziś mamy także
dwie publikacje danych makro, choć raczej nie będą one kluczowe dla
giełdowej koniunktury. O 12:00 zapoznamy się z ostatecznymi danych
dotyczącymi dynamiki PKB w strefie euro w IV kw 2002 r. o raz o 14:30 mamy
w planie cotygodniowy raport o liczbie nowych bezrobotnych w USA.
Kontrakty.gif Indeks.gif KJ