Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 09.05.2003 08:47

FED podjął decyzję, Cisco podało wyniki, więc pod co grzać rynek ? Ostatnie

dwie sesje chyba najlepiej pokazują, że rynek cały tydzień rósł już nie

dlatego, że będzie ożywienie w gospodarce, ale dlatego że wszystko rosło,

więc inwestorzy zaczęli gonić rynek, a do tego jeszcze korzystny dla akcji

początek miesiąca. Optymizmu na rynku akcji od wielu sesji nie potwierdza

Reklama
Reklama

zarówno rynek obligacji, jak i EURODOLAR.gif Na tych wszystkich rynkach

mocne wzrosty, co delikatnie mówiąc "nie trzyma się kupy". Któryś z rynków

na pewno się myli (indeksy giełdowe prognozują mocne ożywienie, reszta

wprost przeciwnie) i stali czytelnicy chyba wiedzą, komu przyznam rację.

Pytanie jest tylko, czy ten ostatni spadek zapoczątkował odwrót od akcji,

czy jest to jednak tylko korekta w trendzie wzrostowym, analogicznym do

Reklama
Reklama

omawianego już wcześniej scenariusza "japońskiego". ?

Choć ciarki po plecach przechodzą już na tych poziomach, to jednak

wczorajsza sesja wygląda tylko na korektę. Nie znaczy oczywiście, że taką

jest, ale wyraźnych sygnałów odwrotu nie dostaliśmy. Takimi ktoś mógłby

uznać odwrót tuż pod ważnymi oporami Nasdaq.gif !! Dow.gif SP500.gif ale

tak w sumie spokojny spadek, na tak bardzo małym obrocie nie pozwala z całą

Reklama
Reklama

pewnością stwierdzić, że nowych maksów już nie będzie. Póki co wygląda to na

korektę.

Impulsem do niej było zarówno wczorajsze przypomnienie sytuacji na rynku

pracy, jak i słabiutkie dane o sprzedaży w sieciach sklepów detalicznych.

Jakoś po wojnie nikt nie rzucił się do opróżniania sklepowych półek, a

Reklama
Reklama

przecież to główna siła napędzająca amerykańską gospodarkę. Powtarzam

jednak, że w tej chwili był to tylko impuls do spadku i równie dobrze te

dane mogły zostać zignorowane, analogicznie do ostatnich złych wiadomości.

Wczoraj nie pozwoliło na to zarówno ogromne wykupienie rynku, jak i

zachowanie Eurolandu, które już przed sesją w USA zrobiło fatalny nastrój.

Reklama
Reklama

Bez wątpienia dołożył się do tego wszystkiego rynek walutowy, gdzie ucieczka

od dolara przybiera bardzo niepokojące rozmiary.

Końcówka w USA była bardzo spokojna, więc ten spadek już nie wystraszy

Eurolandu, który powinien lekko odbijać. Spadek został zdyskontowany już

wczoraj. Dax.gif Zresztą pomagają też obecne notowania kontraktów NQfut.gif

Reklama
Reklama

SPfut.gif , które już teraz wyraźnie pokazują, że optymizm w narodzie

jeszcze nie zginął. Takie zachowanie po słabej sesji sugeruje, że nawet

gdybyśmy mieli kolejny spadek, to zapewne zostanie on wykorzystany do

łapania dołka. Taka to już strategia Amerykanów, którzy przez całe lata

90-te uczyli się łapać dołki korekt w trwającej hossie.

Danych makro czy istotnych wydarzeń dzisiaj nie ma, a że sesja w USA

przełomem nie była, to trudno oczekiwać, że nasz rynek wyrwie się akurat

dzisiaj z konsolidacji. A może właśnie dzisiaj ? Skoro gdy świat szaleje, a

u nas marazm, to może gdy na świecie zapowiada się przedweeekendowy spokój,

to u nas będą cuda ? Pozostaje w tej chwili jedynie zgadywać, bo rynek

wyraźnie utknął w konsolidacji, a większość ruchów z sesji na sesję jest

dość przypadkowa i trochę bez ładu i składu. W ciągu jednego dnia mocne

spółki bez żadnych nowych informacji zostają przygniecione podażą, by

następnego być znów liderem byków. Naprawdę pozostaje jedynie poczekać na

resztę przyszłotygodniowych wyników spółek i liczyć, że rozpocznie się jakaś

rozgrywka pod referendum. Jeśli jesteśmy już przy referendum, to warto

wspomnieć, że w weekend jest unijne referendum na Litwie i choć poparcie

przekracza 60%, to jest wymagany próg 50% frekwencji (choć nasi politycy

twierdzą, że jesteśmy światowym wyjątkiem) i zapewne nie zostanie uzyskany.

To mogłoby negatywnie przełożyć się na rynkowy nastrój na ponied

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama