Dziś właściwie cały dzień graliśmy pod dyktando dwóch spółek: AGO i KGH. To
ich wzrost (a najbardziej tej drugiej), przy biernej postawie pozostałych
papierów, wyciągał wartość indeksu, a ten wyciągał ceny kontraktów.
Przyznam, że nie lubię takich zagrań. Indeks wzrósł nie dzięki popytowi
wygarniającemu papiery na szerokim rynku, lecz w wyniku wyciągania