Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 09.05.2003 17:17

Dziś właściwie cały dzień graliśmy pod dyktando dwóch spółek: AGO i KGH. To

ich wzrost (a najbardziej tej drugiej), przy biernej postawie pozostałych

papierów, wyciągał wartość indeksu, a ten wyciągał ceny kontraktów.

Przyznam, że nie lubię takich zagrań. Indeks wzrósł nie dzięki popytowi

wygarniającemu papiery na szerokim rynku, lecz w wyniku wyciągania

Reklama
Reklama

pojedynczych spółek. Powody mocy KGH są teraz wymieniane jednych tchem przez

wszystkich analityków - zapowiedź lepszych wyników, polepszenie się kondycji

Dialogu oraz możliwość wynegocjowania dobrej ceny w sytuacji ewentualnej

sprzedaży akcji Polkomtela.

Rano spodziewałem się dość szybkiego testu poziomu linii trendu wzrostowego.

Wyszło inaczej. Nie ma się co upierać i jeśli do testu nie dojdzie to się

Reklama
Reklama

oczywiście na rynek nie obrażę, niemniej wspomniany test nie jest wcale tak

mało realny. Dzisiejsza zwyżka sprawiła, że ceny zbliżyły się do

przyspieszonej linii trenu spadkowego, ale jej nie pokonały. Popyt więc się

pokazał, ale nie był wystarczający by wygenerować wiążące sygnały

techniczne. Do takich należy również zamknięcie luki bessy na wykresie

indeksu Indeks01.gif W wyniku tego pozostaje nadal w zawieszeniu. Z jednej

Reklama
Reklama

strony wspomniana linia, z drugiej ograniczenie kanału Kontrakty01.gif Jest

jeszcze jeden aspekt, który należy wziąć pod uwagę. Od dłuższego już czasu

przebywamy praktycznie w trendzie bocznym. W ramach jego trwania mamy za

sobą już wiele różnych linii trendu i kanałów. Wiele linii, ale praktycznie

żadna nie okazała się zdecydowanie skuteczna. Istnieje więc

Reklama
Reklama

prawdopodobieństwo, że i tym razem będzie podobnie, że i teraz, gdy zostanie

pokonana, któraś z linii trendu i zostanie wygenerowany sygnał, po jakimś

czasie okaże się, że był on błędny.

Problem w tym, że to stanie się "po jakimś czasie", a decyzję należy podjąć

już teraz. W tym wypadku samemu należy sobie odpowiedzieć na pytanie, na ile

Reklama
Reklama

wiarygodne będą sygnały przebicia jednej lub drugiej linii. Mamy trzy

wyjścia: 1. nie robić nic i czekać aż w końcu nadejdzie te faktyczne

wybicie. Tu istnieje niebezpieczeństwo, że możemy na to czekać zbyt długo.

2. zagrać, jak sygnalizują wykreślona linie i liczyć, że w końcu sygnały

staną się skuteczne i wreszcie 3. zignorować linie i starać się sprzedawać

Reklama
Reklama

na zwyżce licząc, że rynek nadal będzie przebywał w konsolidacji i uda się

odkupić kontrakty niżej. Przyznam, że ja preferuję linie trendu i nimi się

będę kierować przy podejmowaniu decyzji. Nie mówię, że to jest najlepszy

sposób, ale coś trzeba wybrać. W gruncie rzeczy i tak wszystko sprowadzi się

do stopów. Z tego punktu widzenia należy spokojnie poczekać na sygnał

pokonania lub obrony jednej z dwóch linii i zająć pozycję. Która będzie to

linia przekonamy się już wkrótce. Obie się do siebie zbliżają. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama