Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 14.05.2003 08:30

U nas sytuacja nadal nie jest wyraźna, a tymczasem w USA nadal rynek jest

stosunkowo mocny. Wprawdzie z technicznego punktu widzenia wczorajsza sesja

nie była zbyt ciekawa, to jednak warto zauważyć, że zostały utrzymane

poziomy osiągnięte w czasie ostatniej zwyżki. Indeksy się bowiem praktycznie

nie zmieniły: Dow spadł o 47 pkt., SP o 2,8, a Nasdaq Comp. o 1,7. Jak widać

Reklama
Reklama

ruch symboliczny. Oczywiście w czasie samej sesji ruch był, ale i tak, jak

na tamtejsze standardy to nie był on zbyt duży.

Spadek indeksu DJIA to głównie zasługa zniżek na: Walt Disney, Wal-Mart

(publikacja wyników nie pomogła - mimo zysków na poziomie zakładanym przez

analityków przeważył tu nie tak mocny jak zakładano wzrost sprzedaży),

Caterpillar, Eastman Kodak i Johnson & Johnson. Sytuację ratowały: AT&T,

Reklama
Reklama

United Technologies (po podwyższeniu przez J.P. Morgan prognozy zysku w

całym 2003 oraz w roku 2004), Altria Group i IBM. Ten ostatni nawet

zanotował najwyższy poziom notowań w ciągu ostatnich 52 tygodni. Jak widać

nie było to wystarczające, by uchronić indeks przed spadkiem wartości

indeksu. Po części można to lekkie osłabienie przypisywać amerykańskim

analitykom, którzy sugerują, że wzrost jest już na wyczerpaniu i rekomendują

Reklama
Reklama

swoim klientom redukcję pozycji zajętych na akcjach. W ten nurt wpisała się

wczoraj m.in. Francois Trahan z Bear Stearns. Zaleciła swoim klientom

zmniejszenie wagi akcji w portfelu modelowym z 65% do 60% oraz zwiększenie

pozycji gotówkowej z 10% na 15%. Nadal uważa ona, że rok 2003 będzie

znacznie lepszy od poprzednich, ale obecne poziomy sugerują, że większość

Reklama
Reklama

dobrych informacji jest już w cenach.

O rynku wypowiedzieli się wczoraj także analitycy Merrill Lynch. Ich zdaniem

głównym czynnikiem ostatniego wzrostu były lepsze wyniki spółek. Początek

roku i wyniki za IV kw. Przestraszyły inwestorów. Teraz przyszła chwila

ulgi. Głównym motorem poprawy wyników są programy redukcji kosztów, które

Reklama
Reklama

przynoszą już powoli efekty nawet przy mizernym wzroście wielkości

sprzedaży. Według analityków ML przedsiębiorstwa amerykańskie nadal będą się

wstrzymywać ze zwiększaniem wydatków na inwestycje póki nie spłacą one

zadłużenia finansującego inwestycje z końca lat dziewięćdziesiątych.

Przypomnę tylko, że właśnie ten czynni ma być motorem wzrostu według A.

Reklama
Reklama

Greenspana. To inwestycje mają wydźwignąć gospodarkę i spowodować jej

ożywienie. Teraz widać, co sądzi o tym rynek.

Notowania po sesji nie poprawiły nastrojów. AHI zakończył kwotowanie na

poziomie -0,18%. Uwaga skupiła się na wynikach podawanych przez Applied

Materials. Spółka straciła prawie 3% po tym, jak podała, że jej zysk w I kw

2003 wyniósł 3 centy na akcję, co było 1c lepszym wynikiem od wcześniejszych

prognoz. Wyniki podała także spółka Network Appliance. Tu spadek ceny był

jeszcze większy (-6%) mimo, że sam wynik był zgodny z oczekiwaniami. Teraz

inwestorzy spokojnie oczekują na czwartkowe wyniki Dell Computer (prog zysku

wynosi 23c na akcję). Obecnie kontrakty w USA notowane są na lekkich

minusach, a w stosunku do fair value wygląda to następująco: NQ -4.74 SP

+0.29.

Wczorajsza słabość naszego rynku w drugiej części sesji sprawia, że można

się obawiać, czy dziś nie będziemy mieli pogłębienia tej tendencji. Trzeba

jednak pamiętać, że w tej chwili mamy perspektywę spadku do 1120 pkt. bo już

w tych okolicach znajduje się wzrostowa linia trendu, którą z pewnością

mocno będą bronić gracze liczący na utrzymanie się kanału wzrostowego

Kontrakty.gif Początek sesji nie zapowiada się zbyt mocny. Można sądzić, że

zaczniemy najwyżej w okolicy wczorajszego zamknięcia, a nie jest wykluczone,

że będzie to kilka punktów niżej. Reszta sesji powinna być spokojna. Dopiero

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama