moich inflacyjnych zapędów, wyjątkowo oczekiwałbym dzisiaj przekroczenia
tych prognoz do dołu (poprzednie dane wszystkie pokazywały większą inflację
od prognoz). To mogłoby rynek mocno wystraszyć. Inflacja bazowa
prognoza -0,1%. Zasiłki z kolei znowu przekroczyć mają 400k. To już niemal
tradycja ostatnich kilkunastu tygodni. Prognoza to 430k. Ostatnio nieco się
tych danych zaczęli bać. Później jeszcze raport o produkcji przemysłowej,
która ma spaść -0,4%. Tutaj też nie jestem optymistą. Większość ostatnich
danych o bezrobociu pokazywała bardzo dużą skalę zwolnień właśnie w sektorze
przemysłowym. Większość firm wyraźnie mówiła, że tnąc koszty musi zarówno
zwalniać ludzi, jak ciąć produkcję. Zresztą jak widać choćby po wczorajszej
sprzedaży detalicznej, nie ma dla kogo i po co produkować, choć to może
nieco zbytnie uproszczenie. Ogólnie dane makro powinny być dzisiaj słabe,
ale samemu trzeba sobie odpowiedzieć, czy rynek w końcu na to zareaguje. Ja
już nie liczę na dalsze wzrosty w USA.
Z danych makro warto jeszcze wspomnieć o PKB w Eurolandzie i Niemczech. To
drugie już dostaliśmy i przy prognozie +0,1% wyniosło -0,2%. Choć końcówka
sesji w USA neutralna, amerykańskie kontrakty bez znaczenia NQfut.gif
SPfut.gif, to te informacje powinny przełożyć się na spadek Dax.
Rozczarowaniem nawet nie jest PKB niższy o 0,3% od prognoz (choć to duża
różnica jak na te prognozy), ale jego ujemne notowania
zakończą się bez wyraźnego kierunku.
Pytanie teraz jakie to ma dla nas znaczenie. Muszę odpowiadać ? Na
dzisiejszą sesję znikome. U nas wczorajszy atak spekulacyjnego kapitału
uwolnił nas od ... wszelkiej logiki. Teraz oczywiście nie liczy się (jak
było w marazmie) ilu bezrobotnych jest w USA. Nie ma też większego
znaczenia, czy opór jest na 1180, 1280, czy 1380. Takie spekulacyjne zrywy
rządzą się swoimi prawami, w których najłatwiej jest grać (po prostu trzeba
grać na wzrosty), a najtrudniej jest o nich pisać. Możemy mieć bowiem
kolejny raz jedynie jednodniowy zryw, po którym rynek wpadnie w marazm z
obrotem poniżej 100 mln. Niemożliwe ? Też nie widziałbym w tym żadnej
logiki, ale nasz rynek mało logicznie zachowuje się nie tylko przez ostatnie
3 miesiące. Taka już jego specyfika, którą zawdzięczamy dominacji funduszy i
małej płynności.
Losy sesji zależą praktycznie od decyzji 2-3 graczy, bo jeśli nie będzie
dalszego mocnego spekulacyjnego kupna, to rynek się bardzo rozczaruje i
prognozując dalsze wzrosty można być zaskoczonym przeceną 2%. Jeśli ktoś
mówi, że niemożliwe, to ma za krótki staż na naszym rynku. Nie można jednak
teraz rozpatrywać innej możliwości, jak gra na wzrosty. Nawet jeśli te nie
będą kontynuowane, to minie przynajmniej jedna sesja zanim rynek zobaczy, że
był to tylko jednodniowy wyskok. W czasie tej sesji większej krzywdy nikt
rynkowi nie zrobi, bo każdy spadek wykorzystany zostanie przez łapaczy
dołków i odciętych wczoraj od akcji. Ewentualne większe rozczarowanie
przyjść może dopiero na kolejnych sesjach. Nawet załamanie w USA może nas w
pierwszej chwili nie ruszyć.
Zasięg wzrostu ? Fatalnym pomysłem jest pomysł jego określania. Jasnym jest
bowiem, że mamy do czynienia ze spekulacyjnym atakiem sporego kapitału,
który albo może wywołać wzrosty na które po części zasługujemy (referendum,
zaległości do giełd zagranicznych, niski udział akcji w portfelach OFE itd.
itp.), albo wprowadzić rynek w najbliższych dniach/tygodniach rozdmuchując
rynek do rozmiarów Nasdaq 5000 pkt. Jako inwestor pieję z zachwytu nad
wczorajszą sesję, jako analityk, wcale się tak nie cieszę ze
zmaterializowania spekulacyjnego ataku pod referendum. Czytelnicy oczekują
bowiem w takich momentach, że zapewne podam właśnie zasięg wzrostu, okres
trwania i dni występowania korekt ;-) Powtórzę raz jeszcze - nie przy tym
charakterze wzrostu. Tutaj po prostu trzeba próbować się pod to podłączyć i
uciekać z rynku dopiero, gdy ten zacznie słabo wyglądać. Póki co, wczorajsza
sesja była znakomita. Pierwszą oznaką słabości będzie zejście kontraktów pod
1160 pkt. Kontrakty.gif Indeks.gif Zaczniemy przy wczorajszym zamknięciu,
więc akcje musiałyby rynek sporo rozczarować. Bardzo bardzo wątpliwe, że już
dzisiaj.
Na koniec jeszcze parę wykresów. O wykresach spółek celowo ani słowa, bo
przy tej rozgrywce technika nie ma żadnego znaczenia. TPS.gif !!! PKN.gif
PEO.gif KGHM.gif BPH.gif plus WIG_Banki.gif Ciekawie wygląda DAX.gif który
dzisiaj powinien już wyjść z kanału. BUX.gif zatrzymał wzrost na linii
trendu. Cóż napisać - powodzenia ;-) MP