początkiem (a patrząc na kanał wzrostowy to właściwie należałoby powiedzieć
przyspieszeniem) trendu wzrostowego? Ogrom zwątpienia i niewiary w dalszą
zwyżkę na to może wskazywać. Nastroje na rynku mogą się jednak zmienić w
bardzo krótkim czasie prowadząc do zachować euforycznych. Nie zdziwię się
więc, jeśli kursy mimo wszystko wyjdą nad dzisiejsze szczyty, ale nie sądzę,
byśmy mieli do czynienia z takim trendem, który wybije nas górą z kanału.
Dojście do 1220 pkt będzie można uznać za sukces byków. Potem należałoby się
trochę odpoczynku, a co dalej zobaczymy. Tak naprawdę nie ma sensu szukać
poziomów zakończenia tej zwyżki. Być może zakończyła się ona już dziś, gdy
ceny osiągnęły szczyt na 1191 pkt (wątpię), a być może będziemy jeszcze
rosnąć. Obserwujmy wsparcia, to w tej chwili najlepsze rozwiązanie. Na tą
chwilę najważniejszym jest, by zamknięcie kolejnej świecy nie miało miejsca
poniżej połowy wczorajszej białej gromnicy. Kontrakty01.gif Indeks01.gif KJ