Reklama

Przed otwarciem notowań w USA

Publikacja: 16.05.2003 15:07

Spadek tamtejszych indeksów o 0,5% na początku sesji nie powinien nikogo

zdziwić. Dane w końcu odcisnęły swoje piętno. Komentarze nie są aż tak

alarmujące, jakby na to wskazywały indeksy. Podkreślają, że w przypadku

nawet tego rozczarowującego spadku nowych budów trzeba widzieć, że w

stosunku do poprzedniego roku mamy notuje się nadal wzrost. Oczywiście w

Reklama
Reklama

każdej sytuacji da się wykrzesać iskierkę nadziei. Rynek jednak daje jasno

do zrozumienia, że widzi więcej zagrożeń niż szans. Jakby na potwierdzenie

tych wątpliwości i różnej interpretacji danych można zauważyć różnicę w

reakcji na rynku walutowym, który od momentu publikacji danych, aż do tego

niemal nie drgnął. No, ale trzeba wiedzieć, że wcześniej dolar się mocno

osłabił. Na naszym rynku trwa walka na 1170 pkt i na razie byki sobie radzą.

Reklama
Reklama

Na razie wsparcie w postaci połowy świecy ze środy nie jest zagrożone. M

72-73. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama