Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 21.05.2003 17:54

Nie da się ukryć, że dziś zadziałała zasada, że trend ma się dobrze, gdy się

w niego wątpi. W czasie sesji było różnie. Ceny najpierw trochę spadły, by

później powoli rosnąć. Właśnie ten wzrost był ciekawy. Oczywiście początek

tego wzrostu jeszcze nie był początkiem. W końcu o tym, że jest jakaś

tendencja wiemy dopiero, gdy ta już się pojawi. Dylemat pozostaje zawsze ten

Reklama
Reklama

sam, czy będzie ona kontynuowana, czy też właśnie dobiega końca. Zwykle jest

tak, że im więcej osób sądzi, że tendencja dobiega końca, tym większa

szansa, że będzie ona kontynuowana. Taki paradoks, ale przecież łatwo

wytłumaczalny. Spadek trwa póki są potencjalni sprzedawcy, a wzrost, kiedy

są potencjalni kupcy. Jeśli ich zabraknie, czyli kto chciał to już

sprzedał/kupił nie ma komu podgrzewać rynku. Następuje załamanie.

Reklama
Reklama

Dziś właśnie tak było. Początkowo niewinny wzrost powoli przeradzał się w

coś ciekawszego, bardziej istotnego. Na rynku, po jego długiej stronie

pojawiali się kolejni gracze. Zwątpienie we wzrosty było wyraźnie widocznie,

choćby po wielkości bazy, która momentami sięgała ledwie kilku punktów. Czy

były podstawy do wątpliwości? Jak najbardziej. Motorem wzrostu kontraktów

był bowiem wzrost indeksu. Ten jednak wynikał ze wzrostu dwóch spółek, z

Reklama
Reklama

których tylko jedna mogła pochwalić się przyzwoitym obrotem. Reszta rynku

spała. Rezerwa do zakupów była więc jak najbardziej uzasadniona. Było jednak

coś, co dawało do myślenia. Pomimo tych sygnałów słabości, rynek nie chciał

spaść, ale powoli piął się w górę. W pewnym momencie puściły nerwy i zaczęto

poważniej myśleć o wzrostach. Szybko nastąpił skok do 1171 pkt. Ten poziom

Reklama
Reklama

właściwie do końca sesji był poziomem maksimum. Nowe maksy zostały

osiągnięte tuż przed zamknięciem i na samych końcowych fixingu, kiedy

wystarczająco wzrosła liczba wątpiących we wzrosty. To oni byli później

motorem zwyżki zamykając krótkie pozycje, lub otwierając długie z myślą o

jutrzejszej sesji.

Reklama
Reklama

W efekcie mamy ładną białą świecę z dolnym cieniem. Sygnał jak najbardziej

pozytywny i sugerujący, że jutro nie powinno być źle. Jeśli jeszcze dodamy

fakt, że do tej chwili udało się bykom wybronić poziom wsparcia, jakim jest

połowa dużej białej świecy ze środy, to obraz robi się naprawdę interesujący

Kontrakty01.gif Indeks01.gif Nie należy oczywiście popadać w skrajności z

Reklama
Reklama

euforii w strach i potem znowu w euforię, ale można przyjąć, że są większe

szanse na wzrost niż spadek. Wiele rozstrzygnie się w okolicy szczytu z

sesji wtorkowej. Jeśli ceny kontraktów wyjdą nad ten poziom to wykreślona

będzie formacja podwójnego dna i zakończy ona korektę spadkową, co

otworzyłoby drogę do testu poziomu szczytu na 1191 pkt.

Trochę w cieniu wydarzeń "technicznych" jest dzisiejsza publikacja wskaźnika

dynamiki produkcji przemysłowej w strefie euro. Okazało się, że produkcja

spadła bardziej niż to wcześniej prognozowano. Wystarczająco mocno, by już

nie odnotować wzrost nawet r/r, czego spodziewali się analitycy. Zatem

zamiast dynamiki na poziomie -0,7% m/m i +0,4% r/r otrzymaliśmy dziś

dane: -1,2% m/m i -0,3% r/r. Nie można się zatem dziwić, że po jakimś czasie

rynek euro/dolar ruszył w stronę przeciwną do wielodniowego trendu

umacniając amerykańską walutę. Co wpłynęło na taki kiepski wynik? Zarówno

produkcja dóbr inwestycyjnych, jak i konsumpcyjnych w marcu spadła. Jedynie

produkcja dóbr o średnim terminie użytkowania nie zanotowała spadku, ale

także nie wzrosła. Produkcja w sektorze energetycznym spadła o 4,2% jako

odreagowanie wzrostu w poprzednich dwóch miesiącach. Właściwie wszystkie

ważniejsze kraje strefy euro zanotowały spadek produkcji. Wyjątkiem dla

całej strefy był jedynie Luxembourg. Najbardziej uciążliwe dla całej strefy przypuszczać, że tak słaby wynik skłoni ECB do

cięcia stóp procentowych przy najbliższej okazji. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama