się poważnie obawiać, że po raz kolejny okazja do powstania większego trendu
zostanie zaprzepaszczona. Na razie tylko obawiać, bo faktycznie jest jeszcze
szansa. Pociechą dla byków jest fakt, że spadek nie spowodował przebicia
przyspieszonej linii trendu wzrostowego. Wprawdzie jej nachylenie jest
spore, a jak wiadomo im linia jest bardziej stroma, tym mniej wiarygodna, to
jednak jest wsparciem, który już kilkakrotnie dawał niedźwiedziom o sobie
znać. Fakt, że linia ta nadal pracuje powinien dodać bykom otuchy. By myśleć
o wzroście popyt musi postarać się obronić tą linię. Jej przełamanie to
rychły test poziomu dwóch ostatnich lokalnych dołków. Tu obrona powinna być
mocna, bo zejście jeszcze niżej równałoby się wykreśleniu formacji
podwójnego szczytu z zakresem spadku do dolnego ograniczenia kanału
Kontrakty01.gif Indeks01.gif KJ