Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 27.05.2003 08:26

Dziś zaczniemy tydzień po raz wtóry. Tym razem można sądzić, że notowania

będą już bardziej wiarygodne. Sytuację wyjściową mamy następującą:

wczorajsze notowania niczego nie zmieniły, obecnie kontrakty w USA notowane

są na poziomie zbliżonym do piątkowego zamknięcia. Nie będzie więc

niespodzianką, gdy zaczniemy notowania nieco poniżej wczorajszego

Reklama
Reklama

zamknięcia. Poniżej? Dlaczego nie na wczorajszym zamknięciu? Dlatego, że

uważam je za nieco przypadkowe. Wynikało ono z dziwnej sytuacji przemielenia

się akcji na rynku kasowym. Nie był to jednak atak popytu i końcowy wyskok

cen kontraktów można uznać za przedwczesny. Nie można uznać, że opór został

zaatakowany. Tu potrzeba czegoś więcej. Być może to coś pojawi się dziś.

Przypomnę, że nieco niżej mamy poziom wsparcia, jakim jest wzrostowa linia

Reklama
Reklama

trendu Kontrakty.gif Indeks.gif

Dziś mamy pierwszy dzień posiedzenia RPP. Planuje się, że podczas niego

zostanie podjęta decyzja o kolejnej obniżce stóp procentowych. Wielkość

obniżki szacuje się na 25 pkt bazowych. No, ale to dopiero w drugim dniu

posiedzenia, czyli jutro. Dziś teoretycznie brak informacji makro w ciągu

dnia może skutkować małą zmiennością. Myślę jednak, że fakt bliskości

Reklama
Reklama

zarówno wsparcia, jak i oporu sprawi, że będzie jednak ruch w interesie.

Dopiero o 16:00 zapoznamy się z wielkością sprzedaży na amerykańskim rynku

nieruchomości. Podane zostaną dane o dynamice sprzedaży nowych oraz

istniejących już domów. Jeśli nawet dane będą zaskakujące, to wpłynie to

tylko na kurs zamknięcia. Wcześniej musimy sobie radzić sami. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama