Tak, jak wczoraj, tak i dziś duże znaczenie dla przebiegu zdarzeń mają akcje Telekomunikacji. Wczoraj zepsuły nastrój, dziś przyczyniają się do jego ustabilizowania. Wzrost TP wynosi 3%. W sumie niewielka zmiana wartości WIG20 dobrze oddaje układ sił na rynku dużych spółek- mniej więcej tyle samo walorów rośnie co spada.
Ważne wydarzenia miały miejsce w końcowej fazie poniedziałkowych notowań na amerykańskich rynkach. Doszło do mocnej realizacji zysków, a do tego po zakończeniu sesji poinformowano o dochodzeniu SEC przeciw IBM. To pogorszyło nastroje na giełdach eurolandu. Będzie też ważnym sprawdzianem dla giełd w USA. Trudno dziś przesądzić, jak poważne są zarzuty wobec IBM. Ale równie ważna jak powaga zarzutów wobec spółki będzie reakcja inwestorów na tą wiadomość. Można zakładać, że przynajmniej dziś wywoła to spadek, bo taka powinna być konsekwencja realizacji zysków z końcówki wczorajszej sesji. Ci, którzy nie zdążyli sprzedać, będą chcieli zrobić to dziś, widząc niepokojące wiadomości. Pytanie, jaka będzie skala zniżki. Dopiero to pozwoli bliżej określić, czy zapowiada się trwalsze ochłodzenie koniunktury. Przypomnijmy, że S&P500 znalazł się na średnioterminowym oporze przy 966 pkt i w najgorszym scenariuszu może oznaczać to wyczerpanie potencjału wzrostowego. Może, ale nie musi - tu jeszcze nic nie jest przesądzone.
Co w tej sytuacji zrobi nasz rynek? Wczoraj nie wzrósł przy rosnących indeksach w eurolandzie. Dziś, przynajmniej przez większość sesji, powinien opierać się zniżce. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że dobrze trzyma się Tepsa. Do pogorszenia koniunktury mogłoby dojść w końcowej fazie notowań, kiedy okazałoby się, że w USA rzeczywiście nie uda się uniknąć zniżki.