O tym przekonamy się
jednak dopiero w piątek.
Po wczorajszej sesji potwierdziło się to, o czym wszyscy już wiedzieli, że
wiedzą za późno - czyli fakt sprzedaży darmowych akcji TPS. Właśnie to było
powodem wczorajszego odbicia kursu. Nawet już nie chce mi się pisać, że tak
samo jak głupia jest taka forma rozdawnictwa państwowych akcji, tak podobnie
można oceniać brak równości w dostępie do informacji. Dzisiaj kurs może
jeszcze minimalnie zyskiwać, gdy kupować będą spóźnialscy. Jeśli chodzi o
cały rynek, to szczególnie po wczorajszej sesji oceniać jest go bardzo
trudno. Z reguły jednak niezależnie od rozkładu sił rynkowych w poprzednich
dniach zaczynamy w ślad za Eurolandem. Tam będą plusy, bo ostatnie dwie
godziny amerykańskiej sesji skończyły się wzrostami, a do tego kontrakty na
plusach SPfut.gif NQfut.gif To powinno zapewnić test szczytów na Dax.gif i
możliwe jest jakieś doczłapanie się naszego rynku także w pobliżu ostatnich
szczytów. Jeśli jednak powyżej 1200 nie pojawi się poważniejszy popyt,
wskazujący na determinację w zamykaniu luki hossy i ciągnięciu rynku dalej,
to obawy przed spadkami w USA i słabością naszego rynku mogą zafundować nam
szybki odwrót spod tego poziomu. Ogólnie to "okres bezkarności" trwa jeszcze
trzy dni i obiecałem w tym czasie nieco więcej optymizmu, ale po wczorajszej
sesji zgadywaniem byłoby mówienie o zamiarach większych graczy. Dopiero gdy
fundusze aktywniej wezmą udział w handlu będziemy znać rozkład sił na rynku.
MP