Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 04.06.2003 08:44

Nasdaq i Dow Jones zmieniały wczoraj znak aż siedmiokrotnie. Cała sesja to

sporo niezdecydowania, choć w końcówce przeważyły byki. Nie można jednak

napisać, że sesja miała jakieś znaczenie. Wystarczy spojrzeć na obroty po

około 15% niższe na wszystkich rynkach. Na wykresach spory plus, bo pomimo

wczorajszego klasycznego dnia odwrotu, udało się utrzymać 965 pkt. na

Reklama
Reklama

SP500.gif Dalej 9000 pozostaje oporem na Dow.gif Na Nasdaq.gif też bez

rewolucji.

Na sesji ogólnie niewiele się działo, więc nie ma się co rozpisywać. IBM

spadł 4% po wszczęciu dochodzenia przez SEC, ale to praktycznie jedyna

firma, którą zabolało to dochodzenie. To już zbyt ograny temat, by mógł

przeceniać cały rynek. Przemówienie Greenspana (przez satelitę do Berlina)

Reklama
Reklama

też niewiele wniosło na rynek. Nikt zresztą nie oczekiwał jakiś rewelacji,

bo przecież ostatnio wszystko zostało powiedziane. Nawet nie wzrosła

aktywność na parkiecie. Fed Fund Futures dają 72% szans na obniżkę w

czerwcu. Ogólnie sesja w USA nic nie zmieniła, choć akurat w obliczu

poniedziałkowej sesji, było to zachowanie bardzo dobre.

Z danych dzisiaj mamy znowu same ogryzki. Tak naprawdę mało istotne przed

Reklama
Reklama

jutrzejszym posiedzeniem ECB (plus Intel) i piątkowym raportem o

bezrobociu. Najpierw od

9:55 dostaniemy indeksy PMI dla sektora usług dla Niemiec, później cała

strefa euro i Wlk Brytania. Nawet nie podaje prognoz, bo inwestorzy dane te

zignorują. O 12:00 sprzedaż detaliczna w strefie euro. Prognoza spadek -0,8

Reklama
Reklama

m/m i -0,6 r/r i pewnie rynek wstrzymałby na chwilę oddech, gdyby nie fakt,

że to dane za marzec. O 14:30 rewizja danych o dynamice wydajności pracy w I

kwartale (stare i tylko rewizja) i kosztach pracy za ten sam okres, a o

16:00 indeks ISM dla sektora usług. Prognoza mówi o wzroście do 51,7 ale

cały czas sektor usług zachowuje się bardzo dobrze, więc może być nawet i

Reklama
Reklama

więcej. Po Chicago PMI i ISM dla przemysłu, nie będzie z

ewentualnych lepszych danych już takiej radości. Dla inwestorów jest już

jasne, że powojenne ożywienie staje się "faktem". Teraz największa obawa

jest

tylko w tym, jak długo to potrwa i czy przełoży się to na spadek bezrobocia.

Reklama
Reklama

O tym przekonamy się

jednak dopiero w piątek.

Po wczorajszej sesji potwierdziło się to, o czym wszyscy już wiedzieli, że

wiedzą za późno - czyli fakt sprzedaży darmowych akcji TPS. Właśnie to było

powodem wczorajszego odbicia kursu. Nawet już nie chce mi się pisać, że tak

samo jak głupia jest taka forma rozdawnictwa państwowych akcji, tak podobnie

można oceniać brak równości w dostępie do informacji. Dzisiaj kurs może

jeszcze minimalnie zyskiwać, gdy kupować będą spóźnialscy. Jeśli chodzi o

cały rynek, to szczególnie po wczorajszej sesji oceniać jest go bardzo

trudno. Z reguły jednak niezależnie od rozkładu sił rynkowych w poprzednich

dniach zaczynamy w ślad za Eurolandem. Tam będą plusy, bo ostatnie dwie

godziny amerykańskiej sesji skończyły się wzrostami, a do tego kontrakty na

plusach SPfut.gif NQfut.gif To powinno zapewnić test szczytów na Dax.gif i

możliwe jest jakieś doczłapanie się naszego rynku także w pobliżu ostatnich

szczytów. Jeśli jednak powyżej 1200 nie pojawi się poważniejszy popyt,

wskazujący na determinację w zamykaniu luki hossy i ciągnięciu rynku dalej,

to obawy przed spadkami w USA i słabością naszego rynku mogą zafundować nam

szybki odwrót spod tego poziomu. Ogólnie to "okres bezkarności" trwa jeszcze

trzy dni i obiecałem w tym czasie nieco więcej optymizmu, ale po wczorajszej

sesji zgadywaniem byłoby mówienie o zamiarach większych graczy. Dopiero gdy

fundusze aktywniej wezmą udział w handlu będziemy znać rozkład sił na rynku.

MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama