Praktycznie jedyne światełko w tunelu to ankieta Challenger, Gray &
Christmas, która pokazuje zapowiadane zwolnienia w firmach. Tutaj mieliśmy
30 miesięczne minimum, ale te dane nie uwzględniają wielu czynników, więc
nie zmieniły mojej negatywnej opinii o rynku pracy. Nagadałem się,
nagadałem, a na koniec jeszcze jedna uwaga. W tym miesiącu (po raz kolejny)
zmieniona zostanie metodologia przy obliczaniu stopy bezrobocia, co
wcześniej potrafiło bardzo mocno wpływać na ostateczne dane. Nie wiem
dokładnie co i jak zostanie zmienione, ale z reguły były to zmiany wyjątkowo
korzystne dla podawanych danych. Oczywiście takie praktyki były już
wielokrotnie
krytykowane przez ekonomistów i analityków, którzy uważają, że stopa
bezrobocia jest tak naprawdę (wg standardów sprzed paru lat) kilka procent
wyższa. Dziwnym trafem szary amerykański obywatel ma podobną opinię.
Inwestorzy będą jednak reagować emocjonalnie na cyferki w serwisach, więc
niezależnie od faktycznego stanu gospodarki, trzeba to odnieść do
prognoz -30k i 6,1% i na tym dyskusje zakończyć. Zresztą dobrze określił to
Citigroup - dane dzisiaj charakteryzuje "nieprawdopodobna niepewność".
Trudno się z tym nie zgodzić, choć pesymizmu w kwestii bezrobocia mimo to
bym nie porzucał.
Wracając jeszcze na chwilę do wczorajszej sesji, to na wykresach brak zmian,
bo sesja w sumie była dość spokojna i skończyła się przy środowych
zam bardzo krótko, a górę wzięło "kształtowanie się
popytu w dziale mikroprocesorów w kierunku górnego końca normalnej
sezonowej skali". Początkowy spadek zamienił się w kolejne +2,2% w handlu po
sesji.
Kontrakty też na sporych plusach i Euroland ma zapewnione wzrosty otwarcie
NQfut.gif SPfut.gif Podobnie będzie u nas, choć tylko na początek i koniec
sesji mogą być jakieś emocje. Kto
miał sprzedać, czy kupić ze względu na zbliżające się referendum, miał na to
bardzo dużo czasu. Inne powody do inicjowania dzisiaj aktywniejszego handlu
to tylko wspomniane dane o amerykańskim bezrobociu. Zapowiada się więc
spokojna sesja z otwarciem parę punktów na plusie, o wyniku której
zadecydują cyferki z amerykańskiego bezrobocia. Dane
mogą być nawet z kosmosu, oby tylko były wyraźnie różne od prognoz, a to
szybko ruszy rynkiem. Oporem
oczywiście ostatnie szczyty na 1213 pkt i tam może czekać sporo stopów po
ostatnim umocnieniu tego poziomu. Wsparciem 1198 pkt. i później wtorkowy
dołek na 1184 pkt. Kontrakty01.gif Indeks01.gif MP