Reklama

TMS: Miesięczny raport walutowy, rynek międzynarodowy.

Czerwiec 2003 Miesięczny Raport Walutowy MIĘDZYNARODOWY RYNEK WALUTOWY K Warszawa 30 V 2003 maju w dalszym ciągu mieliśmy do czynienia z trendem wzrostu wartości euro do dolara. ECB nie obniżył stóp procentowych, co mogłoby powstrzymać trend ze względu na zmniejszenie dysparytetu stóp procentowych.

Publikacja: 13.06.2003 13:41

Inwestorzy wciąż obawiają się dużej emisji obligacji amerykańskich ze względu na wzrost deficytu budżetowego. Poza tym znowu wzrósł deficyt handlowy największej gospodarki świata. Dolarowi nie pomogły też wypowiedzi sekretarza skarbu USA, który oznajmił, że amerykanie nie prowadza polityki silnego dolara , a osłabiająca się waluta powinna pomóc eksporterom. Wszystkie te czynniki doprowadziły do osiągnięcia poziomu 1,1930, najwyższego w całej historii istnienia euro.

Gospodarka amerykańska

Skorygowany wzrost PKB w pierwszym kwartale osiągnął poziom 1,9%. Wstępne dane mówiły o wzroście o 1,6%. W czwartym kwartale 2002 roku mieliśmy 1,4%.

Dane są zgodne z oczekiwaniami analityków, choć im bliżej publikacji danych tym apetyty rosły i coraz częściej mówiono o możliwości przekroczenia 2,0%.

Alan Greenspan, szef Fed, powiedział przed komisją senacką, że pojawia się coraz więcej pozytywnych informacji o gospodarce amerykańskiej, trudno jednak mówić o jej silnym ożywienia. Jego zdaniem należy poczekać na kolejne dane. Z całą pewnością negatywnie na wynik sprzedaży detalicznej, czy też oczekiwań konsumentów wpłynęła wojna na Bliskim Wschodzie i to być może właśnie wojną, zdaniem Greenspana, należy tłumaczyć brak symptomów wyraźnego wzrostu. Szef Fed powiedział jednocześnie, że nie ma zagrożenia inflacją. Mało tego prawdopodobieństwo dalszego jej spadku z wystąpieniem deflacji włącznie jest wyższe, niż wystąpienia wysokiej inflacji, choć też niewielkie. Słowa te odebrano jako wzrost szans na kolejną obniżkę stóp procentowych w czerwcu. Nie oznacza to jeszcze, że do niej dojdzie, nie ma jednak przeciwwskazań inflacyjnych.

Reklama
Reklama

Ogólna ocena gospodarki jest lepsza, niż poprzednio, choć z cała pewnością widać jeszcze efekty wojny w Iraku. Na poważniejsze ożywienie gospodarki można liczyć dopiero w drugim półroczu. Niestety wciąż

jest realne zagrożenia terrorystyczne (podniesiono nawet poziom zagrożenia atakiem), co może negatywnie wpływać na konsumpcję. Poprawiają się wskaźniki optymizmu, wzrosty nie są jednak zbyt silne. Poprawia się, z punktu widzenia eksporterów, relacja kursowa.

Wykres 1. PKB w USA

Źródło: Standard and Poor`s

Wskaźnik CPI spadł w kwietniu o 0,3%, poprzednio odnotowano wzrost o 0,3%. Inflacja bazowa (po wyłączeniu cen żywności i energii) nie zmieniła się, podobnie, jak w marcu. Wskaźnik roczny osiągnął 1,5%.

Podstawowe wskaźniki inflacyjne w USA są bardzo stabilne, zmiany w ostatnim okresie związane są przede wszystkim z elementami podażowym, takimi jak ceny surowców na rynkach światowych (wzrost przed wybuchem wojny i spadek po rozpoczęciu działań wojennych) oraz ceny żywności. Prognozy na najbliższy okres nie przewidują poważnych zmian.

Reklama
Reklama

Gospodarka Eurolandu

W pierwszym kwartale 2003 roku gospodarka strefy euro rozwijała się w tempie 0,8% w ujęciu rocznym. Jednak w ujęciu kwartalnym nie doszło do wzrostu, co oznacza, że znalazła się ona w stagnacji. Analitycy mają jednak nadzieję, że a najbliższych kwartałach uda jej się uniknąć recesji. Słabe dane to przede wszystkim konsekwencja spadku PKB w dwóch czołowych gospodarkach regionu (Niemcy i Włochy).

Zdaniem Komisji Europejskiej także w drugim i trzecim kwartale gospodarka strefy euro nie będzie się rozwijać lub w najlepszym wypadku wzrośnie o 0,4%. Nie jest jednak wykluczone, że sytuacja może ostatecznie być lepsza niż się obecnie sądzi.

Większość wskaźników, którymi dysponuje Eurostat wskazuje na słaby wzrost zarówno w przypadku popytu wewnętrznego jak i zagranicznego. To z kolei oznacza, że prawdopodobieństwo recesji nie jest bardzo silne. Komisja Europejska wskazuje, że "niski poziom nastrojów w USA i tylko niepewne sygnały wzrostu optymizmu w strefie euro negatywnie odbijają się na obecnych prognozach wzrostu. Ponieważ dane są nadal zniekształcone w wyniku wojny to prognozy te mogą być obarczone błędem". Poprawa nastrojów po zakończeniu wojny jest czynnikiem pozytywnym. Należy jednak podkreślić, że wciąż silne jest zagrożenie atakami terrorystycznymi. Poza tym w wielu państwa regionu występują napięcia społeczne związane głównie z projektami reform finansów publicznych (przede wszystkim zabezpieczenia emerytalnego). Negatywnie na gospodarkę Eurolandu wpływa także kurs euro. Wspólna waluta pod koniec maja osiągnęła najwyższy poziom w swojej historii przekraczając 1,19 na rynku eurodolara. Europejska agencja statystyczna Eurostat opublikowała ostateczne informacje o wzrośnie PKB w czwartym kwartale 2002 roku. Wyniósł on 0,1 % licząc kwartał do kwartału i 1,2 % w skali roku. Wcześniejsze szacunki mówiły o wzroście odpowiednio o 0,1 % i 1,3 %.

Inflacja w strefie euro osiągnęła w kwietniu poziom 2,1% rok/rok , w stosunku do marca doszło więc do spadku o 0,3%. Nie widać zagrożenia wzrostem inflacji. W następnych miesiącach prognozuje się stabilizację, lub jej dalszy spadek. Najwyższe CPI jest w Irlandii (4,6% rok/rok), najniższe w Niemczech (1,0% rok/rok). Spadek inflacji to efekt spowolnienia gospodarczego, spadu cen surowców energetycznych po wojnie w Iraku oraz spadku wartości dolara.

Europejski Bank Centralny pozostawił stopy procentowe na dotychczasowych poziomach. Oficjalnie analitycy oczekiwali takiego posunięcia, nieoficjalnie jednak sądzone, że do obniżki dojdzie ze względu na nienajlepsze dane o aktywności gospodarczej (chodzi przede wszystkim o rosnący poziom bezrobocia).

Reklama
Reklama

ANALIZA TECHNICZNA

EUR/USD

Miniony miesiąc przyniósł silne zwyżki wartości wspólnej waluty względem dolara, obrazowane na wykresie tygodniowym szeregiem świec o jasnym korpusie. Obserwując wykres tygodniowy można zauważyć, że zwyżki trwają na rynku EUR/USD praktycznie nieprzerwanie od poziomu 1,0560. Krótkie korekty nie mają większego wpływu na średnioterminowy techniczny obraz rynku. 14-okresowy RSI wskazuje na bardzo duże wykupienie rynku. Również negatywne dywergencje wskazują na rosnące prawdopodobieństwo wystąpienia głębokiej korekty. Należy jednak podkreślić, że wskaźniki techniczne nadal nie wygenerowały sygnałów sprzedaży i do ich wystąpienia należy utrzymywać średnioterminowe długie pozycje w euro. Świeca doji powstająca w ostatnim tygodniu maja na wykresie tygodniowym wskazuje na rosnącą niepewność na rynku. Zamknięcie kolejnego tygodnia poniżej poziomu zamknięcia ostatniej sesji maja, wraz ze spadkiem poniżej 1,1690 (linia szyi ewentualnej formacji podwójnego szczytu na wykresie dziennym) kazałoby oczekiwać testu linii trendu. Będzie one przebiegać na początku czerwca w okolicach 1,1530. Jej przełamanie oznaczałoby duże prawdopodobieństwo korekty przynajmniej do 1 poziomu Fibonacciego fali wzrostów 1,0560-1,1930 na poziomie 1,1410.

USD/JPY

Na rynku USD/JPY bardzo ciekawa sytuacja techniczna. Na wykresie tygodniowym doskonale widoczna jest rozbudowana formacja RGR, z linią szyi na poziomie 115,00. Długoterminowy zasięg wybicia z takiej formacji (ze szczytem w okolicach 135,00), to aż 95,00. Oczywiście wyżej znajdują się jeszcze wsparcia, które powinny powstrzymywać napór podaży, jednak minimalny zasięg wybicia obrazuje z jak intrygującą sytuacją techniczną mamy aktualnie do czynienia na rynku USD/JPY. Pierwszy średnioterminowy poziom docelowy po ewentualnym przebiciu linii szyi to 110,00 (maksymalne poziomy z kwietnia 2000 roku). W minionym miesiącu jednak długa strona rynku była w stanie obronić poziom 115,00. Opór buduje 16-miesięczna linia trendu spadkowego, która znajdować się będzie na początku czerwca w okolicach 119,40. Po jej pokonaniu można spodziewać się zwyżek do maksymalnych poziomów z marca, na wysokości 121,90.

Reklama
Reklama

USD/CHF

Kurs USD/CHF znajduje się od marca 2002 roku w silnym trendzie spadkowym. Linia tego trendu, poprowadzona przez szczyty z marca 2002 roku i kwietnia 2003 roku stanowi silny opór i do jej pokonania należy utrzymywać krótkie pozycje w dolarze. Wskaźnik RSI zbliżył się do strefy wyprzedania, co nie jest jednak sygnałem kupna. Warto ponadto zwrócić uwagę na sygnał sprzedaży wygenerowany przez MACD. Oscylatory nie dają zatem jednoznacznych sygnałów i dopiero powrót ponad linię trendu (na początku czerwca będzie przebiegać w okolicach 1,3660) byłby sygnałem zamknięcia średnioterminowych krótkich pozycji w dolarze. Pierwszy istotny opór budują już minima z marca, w okolicach 1,3230/40. GBP/USD

Na rynku GBP/USD zbliżamy się do interesujących poziomów z technicznego punktu widzenia. W okolicach 1,6575 znajduje się szczyt ze stycznia 2003 roku i na tym poziomie należy oczekiwać aktywacji dużej podaży na funta. Trwałe przebicie tego oporu oddaliłoby znacznie perspektywę wystąpienia spadkowej korekty i likwidowało ryzyko powstania formacji podwójnego szczytu, zapowiadającej odwrócenie długoterminowego trendu spadkowego. Układ wskaźników technicznych wskazuje jednak na dalsze pole do zwyżek na tym rynku. MACD wygenerował na wykresie tygodniowym sygnał kupna, a RSI nadal nie znajduje się w strefie wykupienia. Ważne wsparcie stanowi poziom 1,62-1,6150. Po jego przełamaniu należy oczekiwać testu 1,59.

Warszawa, 30 maja 2003r.

Raport ten jest wyrazem przemyśleń zespołu TMS dotyczących rynku walutowego wynikających z dostępnych nam wiarygodnych danych.

Reklama
Reklama

Jego dystrybucja ogranicza się jedynie do klientów firmy, a informacje w nim zawarte udostępniane są wyłącznie za zgodą TMS.

Spółka nie ponosi odpowiedzialności finansowej za decyzje podjęte na podstawie rekomendacji w nim zawartych.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama