Jednak nie znaczy to wcale, że fundusze rzucą się teraz na giełdowy parkiet.
Aktywność dalej wstrzymywać będzie polityka. Szczególnie dzisiaj, bo o 9:00
rozpoczyna się przesłuchanie premiera Millera przed komisją śledczą w
sprawie Rywina. Niezależnie, czy ma to jakiekolwiek znaczenie, większość
inwestorów będzie to uważnie oglądać. Kolejna pozostająca jeszcze rynkom
niepewność, to kształt planu reformy finansów, czy nawet całego "nowego"
politycznego programu rządu.
Powinno być więc dzisiaj na rynku spokojnie i już pisałem, że na razie nie
widzę kierunku na najbliższe sesje. Pierwszym wsparciem jest poziom 1193,
choć tak naprawdę w całym obszarze 1183-93 może być sporo popytu. A od góry
ogranicza nas najpierw poreferendalny szczyt na 1221 pkt. ale to bardziej na
dzisiaj. Kluczowy opór jest w tej chwili tylko jeden - grudniowe szczyty i
tego inwestorzy boją się najbardziej. Na koniec można jeszcze wspomnieć o
danych o inflacji o 16:00. Ministerstwo Finansów prognozowało inflację w
maju na poziomie 0,5% r/r. Rynek zapewne te dane zignoruje, ale większa
rozbieżność przywróci dyskusje o stopach. Kontrakty.gif Indeks.gif
Jeszcze jedna ciekawostka, która mi chodzi po głowie. Pentor publikując
wskaźnik Pengab uwzględnia też prognozowany popyt na akcje. Pokazywałem to
już kilka razy i z dotychczasowych odczytów wychodzi typowo kontariański
wskaźnik. Kwadraciki naotnym na rynku. Oczywiście nie ma to związku z ankietą, ale pewna
prawidłowość ze względu na początek miesiąca występuje. Jeśli w obecnym
odczycie byłoby powyżej 20 - to skłonny byłbym powiedzieć, że mieliśmy już
szczyt. Czekamy na Pengab - PENGAB.gif MP