Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 25.06.2003 17:30

Dzisiejsza sesja przypominała swoją dynamiką dwie sesje "okołoświąteczne".

Pierwsza połowa była interesująca za sprawą ataku popytu. Druga już nieco

mniej, gdyż tego popytu już nie było widać, co zostało skwapliwe

wykorzystane przez niedźwiedzi. Tyle podobieństwa. Różnice są jednak dość

znaczne. Po pierwsze wspomniany atak popytu na początku sesji nie mógł się

Reklama
Reklama

równać temu, co mogliśmy obserwować w ubiegłą środę, lub nawet piątek. Tu

już nie było kupna na wszystkich spółkach, lecz jedynie na tych

najcięższych. Obrót nie jest zabójczy jak na sesję w środku tygodnia, choć

nie jest oczywiście mały. Największy udział w obrocie na dzisiejszej sesji

miały: BRE, KGH, PEO PKN i TPS. Na uwagę zasługuje zwłaszcza PEO, gdyż to ta

spółka miała być dziś lokomotywą wzrostów. Przez pewien czas była, rosnąc

Reklama
Reklama

samotnie ponad 3%. Potem dołączyły inne. Mimo wszystko to już nie był tak

zmasowany atak popytu. Różnicą była także końcówka. Podaż poczuła się dość

swobodnie, ale ostatnie minuty to ponowna spora aktywność popytu i nie było

końcowej "zwałki", a zamknięcie sesji znajduje się tuż nad połową

dzisiejszej rozpiętości. Byki nie dają więc za wygraną. Na indeksie widać to

było wyraźniej. Zamknięcie tuż pod maksem mówi samo za siebie Indeks01.gif

Reklama
Reklama

Mimo tego optymistycznego obrazu trzeba pamiętać, że powoli bykom zaczyna

brakować argumentów. W południe dowiedzieliśmy się, że RPP obniżyła stopy

procentowe o 25 pkt bazowych, czyli w stopniu, który nie był dla większości

inwestorów zaskoczeniem. Co więc popyt miał do zaoferowania? Pozostał tylko

fakt trendu wzrostowego, a taki argument dla części graczy nie jest

Reklama
Reklama

wystarczającym. Spójrzmy na wykresy. Na kontraktach przebieg sesji zdawał

się układać w małą formację kanału spadkowego Kontrakty1.gif Miał być

korektą wzrostu, jaki się dokonał w ramach znacznie większego kanału. Miał,

ale okazało się, że koncepcja musiała ulec zmianie, gdyż w czasie sesji

zanotowaliśmy maksimum na 1241 pkt, co wykraczało poza ramy wspomnianego

Reklama
Reklama

kanaliku korekcyjnego. Jak to zwykle w AT bywa, jeden wykres można

interpretować na różne sposoby. Nie jest zatem wykluczone, że jednak

faktycznie poruszamy się obecnie w ramach małego kanału, przy czym

narysowanego nieco inaczej Kontrakty01.gif Czy i ten kanał się rozjedzie?

Tego teraz nie wiem, ale na tą chwilę można przyjąć taką koncepcję. Tak czy

Reklama
Reklama

inaczej w tej chwili jest to mimo wszystko formacja korekcyjna, a więc o

zawróceniu trendu jeszcze mówić nie można. Inna sprawa, czy opłaca się grać

na zniżkę. W tej chwili jest to dość ryzykowne, bo jak dziś widzieliśmy

popyt nie stracił zupełnie wigoru. Niemniej można się pokusić o grę w ramach

korekty. Czy będą to krótkie pozycje, czy tylko chwilowe zamknięcie długich,

to już zależy od nastawienia i preferencji poszczególnych graczy. Najlepiej

z decyzję wstrzymać się do chwili kolejnego testu górnego ograniczenia tego

małego kanału. Jeśli się utrzyma, to będzie łatwiej złożyć zlecenie. Już

dziś mieliśmy próbkę, że liczenie na ruch przeciw trendowi może być błędne.

Oddzielną sprawą jest końcówka sesji na papierach PEO. Oddzielną, gdyż można

z dużym prawdopodobieństwem założyć, że spadek z 99.9 na 92.1 był wynikiem

pomyłkowego zlecenia. Już po przebiegu ostatniego fixingu widać było, że to

wahnięcie cen nie wpłynęło w żaden sposób na zmianę nastrojów na tym

papierze. Zamknięcie na maksie jest tego wystarczającym dowodem. Tak więc

zlecenie zrobiło trochę szumu, ale już o nim możemy zapomnieć. Pogratulować

należy jedynie komuś, kto dostał prawie 5k sztuk akcji PEO po 92.1. Te

szczęśliwiec mógł je już na fixingu upłynnić po 100. Inna sprawa, że do

takich sytuacji dochodzi. Wydaje się, że w tym wypadku zlecający przeklinać

będzie możliw

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama