inaczej w tej chwili jest to mimo wszystko formacja korekcyjna, a więc o
zawróceniu trendu jeszcze mówić nie można. Inna sprawa, czy opłaca się grać
na zniżkę. W tej chwili jest to dość ryzykowne, bo jak dziś widzieliśmy
popyt nie stracił zupełnie wigoru. Niemniej można się pokusić o grę w ramach
korekty. Czy będą to krótkie pozycje, czy tylko chwilowe zamknięcie długich,
to już zależy od nastawienia i preferencji poszczególnych graczy. Najlepiej
z decyzję wstrzymać się do chwili kolejnego testu górnego ograniczenia tego
małego kanału. Jeśli się utrzyma, to będzie łatwiej złożyć zlecenie. Już
dziś mieliśmy próbkę, że liczenie na ruch przeciw trendowi może być błędne.
Oddzielną sprawą jest końcówka sesji na papierach PEO. Oddzielną, gdyż można
z dużym prawdopodobieństwem założyć, że spadek z 99.9 na 92.1 był wynikiem
pomyłkowego zlecenia. Już po przebiegu ostatniego fixingu widać było, że to
wahnięcie cen nie wpłynęło w żaden sposób na zmianę nastrojów na tym
papierze. Zamknięcie na maksie jest tego wystarczającym dowodem. Tak więc
zlecenie zrobiło trochę szumu, ale już o nim możemy zapomnieć. Pogratulować
należy jedynie komuś, kto dostał prawie 5k sztuk akcji PEO po 92.1. Te
szczęśliwiec mógł je już na fixingu upłynnić po 100. Inna sprawa, że do
takich sytuacji dochodzi. Wydaje się, że w tym wypadku zlecający przeklinać
będzie możliw