Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 26.06.2003 08:49

Po bardzo dobrych danych z rynku nieruchomości indeksy szybko przeszły na

plusy (ignorując bardzo słabe zamówienia na dobra trwałego użytku) i tak już

doczekały do decyzji FED. Ta sporo rozczarowała i wywołała realizację zysków

w ostatnich dwóch godzinach sesji. Nie chodzi już nawet o brak cięcia 50 pb.

W komunikacie FED nie powiedziano po prostu absolutnie nic nowego. Pisałem

Reklama
Reklama

już, że moim zdaniem

korzystna dla byków byłaby jedynie większa obniżka przynajmniej z neutralnym

komunikatem, ale na drugim miejscu byczej listy życzeń można było dać

właśnie wczorajsze 25 pb - tyle tylko, że zamiast komunikatu FED który od

paru miesięcy (także w Beżowej Księdze) nie potrafi ocenić stanu gospodarki

i dać wskazówek na przyszłość, powinna być pieść pochwalna na temat

Reklama
Reklama

trwającego dynamicznego ożywienia w gospodarce. Jeśli inwestorzy usłyszeliby

coś takiego, to zamiast pod coraz niższe stopy (co do niczego nie prowadzi)

zagraliby pod faktyczne ożywienie gospodarki. Nie dostali niestety tego

impulsu z FED i zapewne na wczorajszym spadku się nie skończy. Pytanie

tylko, czy już przed końcem kwartału/półrocza, czy fundusze podtrzymają

jeszcze rynek i zrobią "window dressing". Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Reklama
Reklama

Euroland z takiej decyzji FED się nie ucieszy. Rynki zgodnie powinny zacząć

na minusach i tam raczej na dłużej pozostaną bojąc się kontynuacji

amerykańskich spadków. Niewiele mogą zmienić "stare dane" o amerykańskim PKB

za 1 kwartał, tym bardziej, że nie prognozuje się żadnej większej korekty z

wstępnie podawanych +1,9%. Bardziej rynkiem ruszyć może liczba wniosków od

Reklama
Reklama

nowozarejestrowanych bezrobotnych, która tradycyjnie już ma przekroczyć 400k

i wynieść 415k. Na dzisiaj nie wykluczałbym miłej niespodzianki, nie

widzianej od połowy lutego. Liczba wniosków ma szansę spaść poniżej 400k i

choć to bardzo zmienne i zaledwie tygodniowe dane, to mogłoby to dać rynkowi

byczy impuls, gdyż inwestorzy zaczęliby zastanawiać się, że FED musiał

Reklama
Reklama

wiedzieć zarówno o tym, jak i o kolejnych dobrych danych, by obniżyć stopy

tylko 25 pb. Więcej jednak byłoby w tym emocji, niż faktycznych powodów do

wzrostów, ale warto o 14:30 zobaczyć dane. Jeśli chodzi o dzisiejsze

posiedzenie ECB, to choć ma ono miejsce, to z góry zapowiedziany jest brak

jakiejkolwiek decyzji odnośnie stóp procentowych. Inwestorzy nie będą więc

Reklama
Reklama

na to czekać. Może gdyby FED dał 50 pb. to byłby cień nadziei, że ECB choć

decyzji miał nie podejmować, będzie chciało uniknąć powrotu umacniania euro

i stopy jednak obniży. Obecnie, nie ma za bardzo co na to czekać (chyba

nawet nie będzie komunikatu o 13:45).

Nasz rynek zachował się wczoraj bardzo dobrze, choć pisząc to trzeba

przymknąć oko na same kontrakty, na których baza ponownie rozciągnięta

została do dwucyfrowych ujemnych wartości. FED nie pomógł bykom, więc obawy

tak szybo nie znikną. Ujemna baza zniweluje jednak spadek na otwarcie, który

tradycyjnie powinien mieć miejsce w ślad za słabym Eurolandem. Ale

wczorajsze kupno momentami było bardzo duże i nawet jeśli to tylko umiejętna

dystrybucja, to póki akcje mają opiekuna, ciężko będzie o głębsze spadki.

Najlepiej chyba skoncentrować się na AT, która zachęcać będzie do kupna po

wyjściu na nowe szczyty, a sygnałem do realizacji zysków w ślad za USA

będzie zejście pod wczorajsze minima. Kontrakty.gif Indeks.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama